Mam Pamięć operacyjna - Win32/Mebroot koń trojański - nie można wyleczyć Pamięć operacyjna - Win32/Mebroot koń trojański - nie można wyleczyć Większość antywirusów wykrywa, ale nie leczy. Combofix i doctor spywre też nie pomaga. Proszę o pomoc
a ten na dysku? To też mam wyjąć dysk i włożyć a on zniknie? Śmieszne, ale ja naprawde potrzebuje porady. To nowy laptop jeszcze na gwarancji, wczoraj formatowałam dysk (tylko to moge:)) wirus wraca, w szybkim czasie roznosi się po 8 godz nie można już nic zrobić, pada system. Musze wyłączyć komputer bo nieda się już pracować wykryto 4 zagrożenia i 17infekcji:(
antywirusa mam nod32 wykrywa, ale nie może wyleczyć tak jak inne antywirusy. Dr WEB też nie usuwa:( Pamięć wyjęta i ... dalej jest Zobacze jeszcze bootującą z Linuxa płytką może to się uda.
jesli chodzi o zabezp. polecam korzystac z : Eset smart Security 3.xx ( wersja Internet security NOD-32) oraz SpyBot S&D 1.6xx z ochrona rejestru( ochrona w czasie rzeczywistym).
Jak na razie najlepszy pomysł to bootujący Linux z antywirusem. Z wyjęciem dysku (i przeskanowaniem go pod innym systemem) nie najgłupszy pomysł (choć mnie nie chciałoby się w coś takiego bawić), ale w przypadku laptopa może być to nieco skomplikowane. Ekstremalne rozwiązanie to format (generalnie nie polecam).
Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą, zajrzyj do instrukcji.