Możliwe, że brakuje już pamięci RAM i system mieli na partycji SWAP. Z drugiej strony, otwierałem już w GIMPIE pojedyncze, ważące ~140MB pliki i program działał bez zastrzeżeń (zajęte ~1.6 GB RAM) - jeden obraz, ale taki, którym mógłbym wytapetować całe pomieszczenie
Wypróbuj ten sposób:
- otwórz plik za pomocą przeglądarki dokumentów Evince (jeżeli korzystasz z Linuksa), kursorem myszy "przeciągnij" stronę z obrazkiem, do jakiegoś folderu. Jeżeli jest tak, jak myślę a plik nie jest zabezpieczony, to sztuczka się powiedzie, a w folderze znajdziesz cały obraz, lub przynajmniej jego fragment (jeżeli widoczny w PDF obraz złożony jest z kilku części).
Jeżeli ten sposób nie zadziała, to spróbujemy czegoś innego.
Ostatecznie możesz zrobić kilka zrzutów ekranu a GIMPA użyć do złożenia tego w jeden plik "jpg".
Inkscape też sobie importem PDF radzi. Stronę możesz wyeksportować później np. do png.