Anime... legalne?


(system) #1

Witam

Dręczy mnie jedno pytanie. Czy mogę legalnie ściągać Anime z internetu, anime które nie mają licencji wykupionej licencji w Polsce, oczywiście na użytek własny.


(Mazzaq) #2

Na własy użytek to tak.


(FXJ) #3

Oczywiście! Anime powinno być free!


(Lilimek) #4

Teoretycznie jeśli nie ma licencji w Polsce to możesz. Jednak z drugiej strony przez część środowiska m&a jest to zaliczane do piractwa, nawet na użytek własny.

Czy ty wiesz co mówisz? Nad anime siedzą ludzie, poświęcają swój czas i mają później oddać to ot tak sobie za darmo? :? To taka sama sprawa jak z oprogramowaniem, ilu ludzi uważa, że powinno być za free? Zrób własne anime, narysuj mangę i wtedy pogadamy o sprawie m&a za free.


(FXJ) #5

Mi chodziło w sensie że jeżeli dany tytuł nie jest wydany w danym kraju (np. polska) i niema takich zamiarów jak na razie ma się to z np. Naruto. To taki tytuł powinien być dostępny bezpłatnie, ponieważ sam twórca (dystrybutor) nie chce zarobić wydając go w naszym kraju.


(fiero) #6

Idąc tym tokiem rozumowania to jeżeli Ferrari niechce mieć swojego salonu w polsce to można go ukraść ?


(Arcy 1337) #7

Wdlugo rozumowania ... TAK


(freedom) #8

nie do końca, bo ukraść, a skopiować/ściągnąć to słowa o trochę innym znaczeniu.


(Akira3179082) #9

Tak samo z grami. Jeśli jakaś nie wyszla w polsce to można ściągnąć z P2P ?


(freedom) #10

nie można.

kolega FXJ wyraził tylko swoją opinię i nie zapominajcie o tym! wyraził opinię z którą się w pełni zgadzam - jeżeli twórca gry/programu/anime ma mnie w czterech literach i nie ma zamiaru tego zmienić, tym samym pozbawiając mnie szansy na kupienie/używanie/oglądanie w Polsce, to osobiście ściągnął bym to "coś" z internetu.

twórca na tym nie straci (powtarzam: nie straci!), a tylko mniej zarobi - na własne życzenie.