Asus K53JU/JT awaria grafiki


(Michal Szym91) #1

Witam.

Posiadam laptopa Asus K52JU/JT z kartą graficzną Radeon 6370M.

Wczoraj podczas gry laptop zawiesił się, a  następnie wyłączył. Po ponownym uruchomieniu laptop ruszył ale ekran nie włączył się. Podłączyłem lapka kablem hdmi do telewizora i obraz był w porządku. Na ekranie pojawił się do wyboru opcje uruchomienia systemu ( tryb awaryjny / tryb normalny). Po kliknięciu w tryb normalny windows chwilę się ładuje po czym pojawia się niebieski ekran i komputer się resetuje. Po wybraniu trybu awaryjnego system się włącza. Pomyślałem, że może być to winą karty graficznej więc w trybie awaryjnym odinstalowalem sterownik. Po restarcie system uruchomił się z trybie normalnym. System sam ściągnął sterownik standardowy VGA. Ściągnąłem nowe sterowniki ze strony Asusa i zainstalowałem. Po restarcie problem pojawił się od nowa -  tryb awaryjny działa, tryb normalny-> niebieski ekran.

Proszę o jakąś wskazówkę co robić. Czy konieczna będzie wizyta w serwisie i wymiana karty graficznej czy może da się jakoś to naprawić w domu.

Pozdrawiam,

michasz


(Indy) #2

Wszystko wskazuje, że padła karta graficzna.

Dla pewności możesz na pendrive wrzucić np. Ubuntu i zobaczyć czy wystartuje w pełnym trybie graficznym.


(Michal Szym91) #3

Dzieki :wink:


(blondkarol) #4

Czy na ekranie pojawiają się artefakty? Żeby je dostrzec karta musi się lekko nagrzać.

Po drugie, podaj kod BSoD. Jeżeli bluescreen wyświetla się i od razu gaśnie to przy następnym starcie wejdź w zaawansowane ustawienia rozruchu (F8) i wybierz opcję Wyłącz automatyczne ponowne uruchamianie komputera po błędzie systemu. Jeżeli będzie to kod 0x00000116 -  Attempt to reset the display driver and recover from timeout failed, to oznacza wysypaną grafikę.

Nie wiem jak jest w twoim modelu, ale w dużej mierze laptopy mają wlutowaną kartę graficzną w płytę główną. Wtedy tylko serwis. Z wyłączeniem serwisów firmowych, chyba że jesteś jeszcze na gwarancji, bo tam od razu idzie do wymiany cała płyta główna. Są serwisy prywatne, które posiadają specjalny sprzęt do wylutowywania kart i wlutowywania nowych. Koszty są nieporównywalnie mniejsze.

Co do naprawy domowej to istnieje pewna metoda: płyta do piekarnika 190 - 200 st. C i gotowe. Jednak całkowicie odradzam ci to rozwiązanie. Jak komputer wstanie to pociągnie góra 2-3 miesiące, a potem śmietnik. Po takich zabiegach żaden serwis nie przyjmie sprzętu do naprawy.