Asus Strix GTX 970 i praca wiatraków-problem (chyba)?


(Offka) #1

Witam raz jeszcze,

kiedyś mi tu już co niektórzy pomogli, więc i teraz do Was przychodzę z prośbą o pomoc.

 

Mam powyższa kartę, jeszcze na gwarancji, nie ma problemów z wyświetlaniem, ale dziwnie niekiedy mi się zachowuje.

Otóż zwykle jest to karta cicha, praca wiatraków ustawiona na auto, więc chłodzenie włącza się powyżej tych 66 stopni. Poniżej to chłodzenie półpasywne. Rośnie prędkość oczywiście stopniowo. Ale niekiedy chłodzenie zaczyna pracować niemal na full, słychać wycie charakterystyczne dla pracy chłodzenia na sto procent, przynajmniej jednego wiatraczka. Czasem widać to w oprogramowaniu monitorującym, czasem nie.

Sytuacja ta zdarza się po włączeniu gry zwykle, karta pracuje tak przez parę minut, potem zwykle cichnie.

Ale podobną sytuacje miałam też po włączeniu komputera parę razy, bez wielkiego obciążenia graficznego. Reset pomógł. Czasem wystarczy poczekać aż się "wyszumi". 

 

Karta jest lekko podkręcona:

GPU Boost 1373

Napięcie Max: 1175 (domyślne, przez chwilę było 1185)

Memory Clock 7702

Power Target 120%

Wiatraki: Auto

 

Wszystko działa stabilnie w tej konfiguracji, żadna gra się nie wysypuje.

 

System to Win 8.1, płyta główna Asrock Extreme 4, procek Intel i5 4690K, chłodzenie Be Quite Rock 3, parę wiatraczków w obudowie, temperatury może nie super niskie, ale w normie. Karta w grze ok. 68-70 stopni i pracuje raczej cicho, oprócz tych nagłych wyskoków.

Czy to zachowanie karty może świadczyć o jakimś uszkodzeniu? 

Czy coś należy sprawdzić? Czy może to zachowanie normalne dla tej karty?  


(JNJN) #2

 

Czyli OK.

 

To pokombinuj - zmień tryb auto na manual lub na inny i ustaw inny próg włączania wentylatorów np: 55 stopni i test.


(Offka) #3

Kombinuję właśnie. Nawet wywaliłam na chwilę GPU Tweakera, ustawiając kartę bez OC oczywiście, ale wiatraki wtedy w ogóle szalały.

Teraz próbuję z manualnym.

Zdam relację.

 

A zauważyłam błąd w tym, co napisałam. Boost to 1353, ktoś mi poradził, żeby zjechać do 1342, bo ponoć coś tam jest w tabeli alokacji taktowań, więc tak zrobiłam. Reszta bez zmian.

 

Rozumiem jednak, że nie jest to dla tej karty normalne? Bo jednak na początku nie zauważyłam takich cudów (mam ją od grudnia zeszłego roku).

 

Edit:

Przetestowane, nawet przy włączonym niemalże pasywie (bo na wykresie go nie ma, ale w praktyce i tak mam stopniowy wzrost pracy wiatraków). Wycie się pojawia. 

Już chyba też wiem, kiedy pojawia się problem. Otóż, gdy karta przechodzi z trybu pasywnego w aktywny, ale tylko gdy dostaje jakby jakiś impuls, czyli albo włączę grę, albo ręcznie podkręcę jej obroty w programie. Wtedy nagle zaczyna wyć, tak jakby chłodzenie chodziło blisko 100%. 

Zupełnie tego nie widać w wykresach, w sensorach. Chodzi tak parę minut, raz dłużej, raz krócej, czasem cichnie, a za sekundę znowu zaczyna, a potem cichnie na dobre nawet na parę godzin gry, mimo że nadal wskazania obrotów są na tym samym poziomie (chłodzenie pracuje, bo widać to po temperaturach).

W Furmarku, co zabawne, przy 53% użyciu wiatraczków była cisza, oczywiście lekki szum był słyszalny, ale to normalne. Natomiast nagle na parę sekund podczas testu znowu to samo.

Temperatury cały czas bez zmian. Rozgrzała sie przy Stres Teście do 73-74 stopni i 53% utrzymywało taką temperaturę.

Grając w Wiedźmina 3 nie przekroczyłam 70 stopniu, chyba więc ogólnie chłodzenie pracuje prawidłowo, prócz nagłych wyskoków suszarki.

 

Wada karty? Awaria?

 

Edit:

Muszę dopisać, bo jednak spróbowałam jeszcze jednej metody.

Odinstalowałam wszystko. Asus GPU Tweak, stery, wyczyściłam DDU.

Potem zainstalowałam najnowsze stery Nvidii (choć u mnie wcześniej się sprawowały różnie, ale stwierdziłam, że może po aktualizacji biosu karty będzie lepiej), ściągnęłam najnowszy GPU Tweak II i ustawiłam jedynie ich domyślny profil Mode OC, w którym mam:

Boost 1273

napięcie 1175

Power 110%

Pamięci  7030

I jest cicho… Na razie piszę to ostrożnie, bo mało testów, ale trzykrotne uruchomienie gry nie wywołało suszarki.

 

Następnie ustawiłam Boost na 1342, pamięci na 7700, ale w tym ustawieniu z automatu skoczyło mi w ustawieniach napięcie max. na 1213. Sensory pokazują, że napięcie sięga rzeczywiście tych 1200.

Ale nadal w tych ustawieniach jest cisza.

I teraz pytanie, czy to 1213 jest wysokim napięciem i może szkodzić karcie? 

No i czy to, że takie ustawienia dopiero powodują, że wiatraki pracują normalnie (chyba) jest kwestią wady karty, czy po prostu ot - problem sterów itd. i nic reklamować nie trzeba? 

 

Jeszcze spróbuję wymusić niższe napięcie, ale skoro w czasie gry skacze ono jednak do 1200 to nie wiem, czy jest sens. ;/

 

PS. Okazuje się, że jakoś Tweak od Asusa nie chce mi dać ustawić niższego napięcia. Nawet po włączeniu opcji  “Overlocking range enhancement”.

Dziwne trochę - albo to kwestia błędu softu, albo jednak coś namieszane jest z napięciami w nowych sterach i biosie.