Asus X56T - czarna matryca, włącza się ale nic nie startuje


(Pawel Uszynski87) #1

Witam,

Mój laptop Asus X56T po normalnym wyłączeniu nie chciał już się włączyć. Po wciśnięciu "power" diody się świecą, matryca czarna - nic nie wyświetla, dysk pracuje, wiatrak się nie kręci (chociaż przy pierwszych próbach chyba się jeszcze kręcił, bo było słychać go - tak mi się wydaje).

Podłączałem inny LCD (też nic nie wyświetlał), próbowałem na baterii, bez baterii na sieciowym zasilaniu (po tym zabiegu lampka od ładowania baterii już się nie świeci); żadnych pisków i innych dzięków nie wydaje; rozebrałem go na części i próbowałem bez różnych podzespołów: ramu, dysku etc; wyjmowałem baterię od biosu; nie widać spuchniętych kondensatorów itp.; nawet próbowałem go ładnie prosić i też nic nie pomogło.

Laptop: Asus X56T

Płyta główna: M51TA

Chipset: AMD M780G

Karta graficzna: Hybryda ATI Mobility Radeon HD3650 i zintegrowana HD3200

Procesor: AMD Turion 64 X2 ZM-82 (2,2 GHz, 2 MB)

Pamięć RAM: 4096 MB (SODIMM DDRAM2, 800 MHz, maksymalnie 4 GB)

Jaka może być przyczyna i co poradzicie jak i z czym to "zjeść'? (trochę już pogooglowałem i się naczytałem ale dalej nie mm już pomysłów)

Z góry dziękuję za odpowiedzi i porady.


(Mat1994) #2

możliwe że grafika padła :confused: te objawy na to wskazują . . . chociaż dziwne to mi się wydaje bo ta grafika nie jest jakimś potworem wydajnościowym i nie grzeje się specjalnie... ja stawiam 90% że to wina grafiki. . .


(Pawel Uszynski87) #3

No tak, tylko jeśli grafiki to której? Są dwie i czy jeżeli to grafika to może da się ręcznie wymusić żeby startował od razu z tej działającej. Niestety ja nie wiem czy tak się da i jak to zrobić dlatego zgłosiłem się z problemem na forum.


(Lukasz Goik) #4

Siema...Panowie mam ten sam problem...padł całkowicie x56T - miałem już raz przelutowany chipset, później wymieniony.... teraz w serwisie niby coś próbują zrobić, ale straszą zakupem nowej płyty głównej... Co radzicie? objawy te sam jak wyżej... Czy to możliwe, czy mnie naciągają?? wymieniać czy nie warto? Wiecie może jaki koszt??


(L2m1k3) #5

w jakich odstępach czasowych (mniej więcej) miały miejsce przelutowanie i wymiana chipsetu? ile upłynęło od ostatniej ingerencji w elektronikę?


(Lukasz Goik) #6

Pierwszy raz - koniec maja br. - przelutowanie; koniec lipca br. - wymiana chipsetu;


(L2m1k3) #7

nie dali czasem 6 miesięcy gwarancji? zwykle się daje tyle co najmniej przy całkowitym przelutowaniu chipa.