ATI catalyst na stałe przypisał kartę graficzną Intel do Firefoksa - jak to zmienić?


(Pittterek80) #1

Karta graficzna ATI HD 8730M (a laptopie). Druga karta graficzna to IntelHD4000 w procesorze i7. Każdy ze sprawdzonych przeze mnie Catalyst Control Center przypisuje gorszą kartę Intel dla programu Firefoks. Obok nazwy Firefoks w profilu CCC pojawia się kłódka i nie ma możliwości przypisania karty ATI dla Firefoksa. Problem polega w tym że za pomocą FF oglądam filmy FullHD i chciał bym używać karty ATI.  CCC zakłada kłódki każdej przeglądarce (IE, Opera, FF, Chrome) i pokazuje obok że ustawień nie można zmienić w celu zapewnienia kompatybilności. Przecież to jest chore…

Jak to zmienić?

 

 

 


(Pawe12403) #2

Przeinstaluj FF, spróbuj potem :wink: Przeczyścić rejestr itd.


(Pittterek80) #3

Ja już po tym zabiegu. Nawet format systemu był…


(Dimatheus) #4

Hej,

Sterowniki ściągnięte ze strony producenta laptopa czy ze strony producentów kart?

Z jakiego systemu korzystasz?

Pozdrawiam,

Dimatheus


(Pittterek80) #5

Windows7x64 Pro, sterowniki ściągane ze strony producenta laptopa, później ze strony producenta karty, później szukałem przez googla przez HV ID, na koniec po przez DriverBooster. Na wszystkich sterownikach jest tak samo. W profilach CCC zawsze jest kłódka na przeglądarki internetowe i na stałe przypisana IntelHD4000.


(neXt___) #6

Co się dzieje z firefoksem, gdy sterowniki nie są zainstalowane? Normalnie przypisuje Radeona?


(Pittterek80) #7

Gdy wywalę sterowniki od ATI to CCC nie widzi tej karty i piszczy że brak urządzenia graficznego. Gdy wywalę sterowniki od InteHD to CCC piszczy że w ogóle karty graficznej nie ma. Wszystkie profile są niedostępne. Gdy zrobię w menedżeże WYŁĄCZ intelHD to ATI też siada.

Problem rozwiązany. Windows w śmietnik. Od wczoraj basta. Ubuntu 12.04 leci a docelowo nowsza 14. Zero problemów. 32 bitowy Ubuntu widzi cały ram, karty graficzne, wifi, rdzenie, dźwięk. Wstaje z instalatorem w UEFI i z ASCII. Pora Billowi Gate$owi podziękować za wieczną mordengę z Windows. Przebrała się miarka. Im nowszy Windows tym głupszy. Zwykły ubuntu 12.04 odpalony z Pena bez instalacji nie ma problemów ze sprzętem, sieciami i całą resztą. Pora zasiąść z kajetem i powkuwać trochę komend z terminala. Pouczę się ze 2,3 miesiące i myślę że do Windows jużnie wrócę. Powodów jest masa. Wgrałem na dysk Ubunciaka i proszę: nic mi nie pierdzielił że to dysk SSD i trzeba mu jakiś sterowników. Wszystko ładnie i szybciutko. Wgrałem Ubuntu na dysk, zassał aktualizacje (co prawda było ichponad 800MB) i wszystko śmiga. Teraz filmy fullHD idą z ATI a nie z IntelaHD4000! Wszystko płynne beznajmniejszych przycięć. Jedyny problem to brak sterowników do karty DVBT-MPEG4 na której oglądam TV ale znalazłem już w sklepie taki tuner którego Ubuntu obsługuje więc nie problem. Jestem zadowolony. Po temacie. Można zablokować.