Bios się nie włącza


(Kamil Podejma) #1

Tak więc na wstępie napisze... Tak czytałem inne wątki itp. itd. A teraz do rzeczy. Na komputerze mam 2 dyski (jeden na Sata (80 GB) drugi na taśmie [iDE] (320 GB) z napędem). Ostatnio postanowiłem, że wrzucę na chwilę zamiast napędu 3 dysk (160 GB). No i dobra udało się. Na 160 GB zainstalowałem Viste Ultimate. No i dochodzimy do problemu. Vista się zawiesiła. To wyłączyłem komputer i włączyłem. Co się pojawia moim oczom? Nic! Wszechobecna ciemność na ekranie (monitor nie wychodzi ze stanu uśpienia = brak sygnału [obrazu] wychodzącego z komputera). Komputer działa. Podczas włączania mignie lampka od HDD a cały czas pali się power). Wiatraki chodzą, dyski czuć po dotknięciu że też (próbowałem już różnych konfiguracji sam Sata, sam Ata, wszystkie itp.).Bios nie "pika" przy włączaniu. Powiem też, że resetowałem Bios poprzez wyciągnięcie baterii i też za pomocą zworki. Na dodatek mam dwie płyty główne w domu to próbowałem na jednej i na drugiej ale nie działa. Bios jest zależny od płyty głównej bo się na niej znajduje, więc żeby dysk po podłączeniu powodował crash Biosu? Gdzieś wyczytałem, że może to być wina już ledwo "żyjącego" zasilacza. Nie wiem ile on ma lat bo dostałem go od znajomego razem z płytą główną (Asus P5B-VM SE http://pl.asus.com/Motherboards/Intel_S ... /P5BVM_SE/). Druga płyta główna to Gigabyte GA-M61PM-S2 (http://www.gigabyte.pl/products/page/mb ... _20/specs/) Czytałem też, że może jakieś przeprogramowywanie kości biosu czy coś może pomóc. Nie wiem. Proszę pomóżcie walczę z tym już od czwartku.


(boykott) #2

Na początek odłącz wszystko od płyty i zostaw tylko procesor oraz jedna kość pamieć. Dodatkowo postaraj się o inny zasilacz na podmianę (nawet na chwilę aby wykluczyć winę obecnego).

Podłączony jest głośnik / buzzer do płyty?


(dark__jedi) #3

Jako przykład podam ci co spotkało ostatnio mnie.

Jednostka przestała chodzić, wymieniłem płytę główną + proc. Chodził 2 godziny i to samo.

Okazało się, że zasilacz (OCZ StealthXStream OCZ500SXS) pali co popadnie - tak nieszczęśliwie zaczął się psuć (5 lat).

Sprawdź zasilacz... użyj jak najbardziej okrojonego zestawu - 1 dysk, najmniej pamięci itd


(Kamil Podejma) #4

Głośnik mam podłączony. Też dostałem od znajomego drugi i żaden nie działa. Nic, po po odłączaniu zbędnych rzeczy nie działa. Zasilacz bym musiał spróbować załatwić ale nie możliwe żeby działał bez przeszkód wcześniej a po jednej zawieszce nagle coś nie chciał zaskoczyć :shock: Jeszcze podam model tego zasilacza: Feel III - 500ATX


(dark__jedi) #5

Ja nie wierzyłem, że zasilacz zwłaszcza taki jak miałem, może popalić części. 2 płyty, 2 proce, nie wiem jak RAM i grafika..


(Kamil Podejma) #6

No nie wiem... zobaczymy. Jak na razie otworzyłem zasilacz i go wyczyściłem... Może to wina kurzu (a mało to go tam nie było).


(dark__jedi) #7

To, że nie znajdziesz spęczniałych kondensatorów nie wyklucza awarii.. Musisz mieć coś na podmianę. Jednak podmieniając na sprawny zasilacz musisz brać pod uwagę inne uwalone części przez stary zasilacz - czysta hipoteza, na bazie moich doświadczeń..


(Kamil Podejma) #8

Jak na razie po wyczyszczeniu nic nie ruszyło dalej więc bym musiał załatwić zasilacz. Poprzedni na przykład mi się spalił :stuck_out_tongue: a ten ma cały bezpiecznik i kondensatory też są w porządku więc nie wiem. Jak mi spaliło dwie płyty główne... To będzie co najmniej źle...


Dobra do spalonych zasilaczy mogę doliczyć następny. :?