Bios się resetuje po odłączeniu od prądu


(stanek.94) #1

Witam. Mam płytke ASROCK K7VT4A Pro i gdy odłączę komputer od zasilania to usuwają mi się ustawienia z cmosu i linux pokazuje błąd z czasem bo resetuje mi się zegar :frowning: Wymieniłem baterie z płyty ale się resetuje... Jakieś propozycje?


(Azazel33) #2

moze wymieniles znowu na rozladowana baterie lub masz zle zworke ustawiona od biosu


(Wroblewp) #3

dokładnie tak, jak napisał nargoriel. Albo bateria albo jakieś zworki.

Ewentualnie zobacz czy nie masz jakichś kondensatorów do kitu (foto w linku poniżej). Jeżeli mają wypukłe denka, to są do kitu (powinny być płaskie), ale wątpię, żeby to miało mieć wpływ na BIOS :confused:

http://extern.pl/elektronika/wymiana_kondensatorow/


(stanek.94) #4

zworki ok, kondensatory ok, baterie wziąłem teraz z 2 kompa na 100% dobrą też nic:(


(Michal Kolatek) #5

Spróbuj przetrzeć styki spirytusem, możliwe że płyta jest uszkodzona np moduł ładowania baterii.


(Kuczkowiak) #6

A od kiedy masz tą płytę i czy od zawsze się tak działo?


(Cedar) #7

Wybacz ale czy coś takiego istnieje?

stanek.94 , na pl.comp.pecet też jest właśnie podobny wątek: http://groups.google.pl/group/pl.comp.p ... 01e?hl=pl# - sprawdź/wymień kondensatory w układzie zegara i nie sugeruj się tym, że nie są spuchnięte.


(stanek.94) #8

Płyte dostałem i od kiedy ją mam tak działa

-- Dodane 07.06.2010 (Pn) 21:04 --

Eee....a po oc?płyta się od tego nie uszkodzi? Przecież spirytus przewodzi prąd


(Cedar) #9

Po to aby usunąć zanieczyszczenia, które mogą przeszkadzać w przepływie prądu.

Po pierwsze nie robisz tego pod napięciem.

Po drugie nie kąpiesz całej płyty tylko masz zwilżoną (a nie ociekającą) szmatką przetrzeć styki baterii.

Po trzecie napięcie załączysz dopiero po odparowaniu spirytusu.


(stanek.94) #10

wytarłem spirytusem dalej czas się resetuje :frowning:


(Cedar) #11

Czytałeś to co tu napisałem: bios-sie-resetuje-odlaczeniu-pradu-t399409.html#p2562734 ?

Jestem pewien, że z Twoim doświadczeniem sam sobie nie poradzisz - możesz tylko narobić więcej problemów.