Przed burzą wyłączyłem komp z zasilania. Nazajutrz pojawił sie BSOD po uruchomieniu. Po wejściu w którąkolwiek z opcji, a mam tu na myśli ostatnia dobra konfig., uruchom system win normalnie itd., zapełnia sie niebieski pasek wczytywania i wyskakuje na 1 milisekunde BSOD. Potem następuje restart systemu. Moge wejść w BIOS i to chyba wszystko.
System: Windows XP Service pack 3
Wolałbym, żeby reinstal był ostatecznością :-(. Więc macie jakieś pomysły?