Ciągłe rozłączanie routera z internetem


(B Zelek) #1

Witam, posiadam internet stacjonarny w Orange. Komputer jest podłączony z routerem Netgear za pomocą kabla Etnhernet. Router co jakiś czas rozłącza się z internetem, dwie lampki (czasem jedna) gasną i po chwili przerwy widać, że ponownie łączy z internetem (regulanrie migające dody). W czym problem? Proszę o pomoc, nie znam się na tyle, aby móc samemu rozwiązać ten problem


(Longhorn2009) #2

Sprawdź w statystykach routera, ale wygląda jakby router tracił synchronizację z linią. Warto by zgłosić usterkę do orange.


(B Zelek) #3

Jak to z Orange bywa, robią coś na odczep się i żeby odhaczyć. Zgłaszałem awarie, i to wiele razy. Raz pan pogrzebał w kablach to telefon domowy padł, ale za to internet  hulał. Następnym razem jak naprawił telefon, to spadła szybkość i wzrosła częstotliwość rozłączeń 


(Agatonster) #4

hiohio

Proszę zapoznać się z tematem i poprawić tytuł tematu na konkretny, mówiący o problemie. W celu dokonania zaleconej korekty proszę użyć przycisku Edytuj, umieszczonego w prawym dolnym rogu swojego posta, następnie opcji Użyj pełnego edytora, znajdującej się pod edytowanym postem.

Zignorowanie zalecenia będzie skutkowało przeniesieniem tematu do Kosza.


(Krasnal666) #5

Przy orange/neostrada przeważnie raz na dobę sam się rozłącza, czasami częściej (zmienne IP)…

 

 

Wygląda na problem z połączeniami/ciągłością przewodów. Teraz mam neo VDSL 40Mb z filtrem podłączone do Sagemcoma 3764. Poprzednio przy ADSL 10Mb (podłączony “na sztywno” Netgear DG834v5) przeniosłem bliżej gniado RJ-11 i skróciłem skrętkę 2-parową myląc 1 z białych  przewodów w parach. Internet zaczął częściej rozłączać, ale nie tak często, żeby to było bardzo uciążliwe. Ok. 5-10% spadek szybkości złożyłem na karby ociążenia centrali i dołączania nowych abonentów… Czas synchronizacji routera po rozłączeniu/ restarcie również wzrósł i to dużo. Usterka wyszła dopiero kiedy przedłużałem  w zeszłym roku umowę i przechodziłem na wyższy pakiet w innej technologii. Według montera z TP (4 wizyty w ciągu 1.5 miesiąca tego samego gościa z bieganiem do szafy rozdzielczej na ulicy-200m) nie miało prawa działać, a śmigało chyba z pół roku… Wpadł na sprawdzanie połączeń/parowania żył dopiero za 4 razem…

Gwoli wyjaśnienia: 1 gniazdo RJ-11 w domu, neo w opcji bez telefonu i tv.

Sumarycznie Orange pierwszą umowę anulował po 2 tygodniach  i 1 wizycie montera (został mi dysk zewn. 500GB za złotówkę i router sagem za bodajże 49zł, bo oni rozwiązali umowę “z braku możliwości technicznych”). Z 2-giej umowy dostałem w “gratisie za złocisza” Win 8 upgrade i 3 wizyty montera, któremu cytując: “router VDSL synchronizuje się w rozdzielnicy i nie chce w domu…”


(roobal) #6

Protokół PPP ma prawo zerwać połączenie z dowolnego powodu. Upewnij się, że masz ustawioną opcję always on. Pokaż również statystyki linii.