Co z przyszłością C# gdyby Windows "zniknął" na rzecz Linux?


(Sumek) #1

Witam,

Języki takie jak Java, C czy C++ są niezależne od platformy. Język C# można skompilować tylko na maszynie obsługującej .NET czyli przede wszystkim na Windowsach. Jeżeli Windows zniknie i zastąpi go np. Linux czy Chrome OS to C# też zniknie z rynku?


(Dimm Dna) #2

Jeżeli nie będzie Windows'a to tak. Powinien upaść. Na razie nie ma się o co martwić. Polityka Microsoftu na okres następnych kilku lat może nadal utrzymywać na desktopach ten niby statystyczny 1% użytkowników. Ja osobiście w te statystykę nie wierzę. Myślę że w Europie na pewno jest to coś około 5%+. Myślę że wzrost użytkowników nastąp również za parę lat. Aktualnie MS ma umowy OEM z producentami laptopów / notebooków / netbooków i przyzwyczajenia zawsze zostają. Jeżeli M$ zrobi port .NET na systemy Open Source to wtedy język ten będzie "wieczny".


(Tomek Matz) #3

.NET to nie tylko aplikacje okienkowe. Tym pytaniem bardzo zawęziłeś możliwości tej platformy.


(Marcinch7) #4

Mono...


(Dimm Dna) #5

No tak .NET jest również po stronie aplikacji webowych, ale czy do działania nie potrzebuje Windows Server?

Autor pisze o upadku ogólnego Windows'a. Czyli systemów zarówno desktopowych jak i serwerowych. Oczywiście że powstają alternatywy dla systemów Open Source jak wyżej wymieniony Mono. Tylko jeżeli nie będzie Windows'a to po co było by ciągnąć dalej .NET? Bez systemu M$ nie widzę dla niego przyszłości.


(Sumek) #6

Owszem jest mono. Ale czy faktycznie jest taki "super" żeby przestać pisać w np. w C dla Linuxa? A Co jeżeli wejdzie Chrome OS i faktycznie okaże się hitem?

@matzu a co jeszcze daje platforma .NET?


(Jacob) #7

Chrome OS już wyszedł, tylko, że w wersji beta i nazywa się Chrominium OS - ale funkcjonalność ma identyczną - albo nawet większą od Chrome OS... I jakiegoś zachwytu nie odczułem jak uruchamiałem go z karty pamięci na moim netbooku - prawdopodobnie przez to, że to system niemalże wyłącznie do Internetu, a przecież informatyka to nie tylko Internet :slight_smile:

Linuxy także nie pokonają Windowsa, bo Windows jest po prostu prostszy w obsłudze - przeciętnemu Kowalskiemu nie będzie chciało bawić się w obsługę termianala, on potrzebuje prostego narzędznia do oglądnięcia filmu, pogrania w gry, czy poprzeglądania internetu - a to zapewnia przede wszystkim Windows... I dlatego na razie nie ma co się obawiać, że ten system zniknie z rynku...


(Dimm Dna) #8

@kubus94

Ja uważam że przyszłość jest w rękach Canonical. On na razie rozdaje karty w kwestii "Linux for Kowalski". Dodatkowo rozsyła płyty. Trochę ta idea "wolności" jest za sroga. Jeżeli miałbym wydawać system dla mas to tylko na zasadach Mint'a. Wszystko działa out of box i dodatkowo łączy się oprogramowanie zamknięte z Open Source. Nie trzeba kombinować i instalacją "nie wolnych" sterowników do sprzętu. Osobiście sądzę że powoli system Ubuntu i Ubuntu pochodne zbliżają się do szarego użytkownika. Stają się przyjazne i większość rzeczy można już "wyklikać". Parę następnych lat zdecyduje o tym jak równowaga systemów operacyjnych będzie zachowana.

Potwierdzam również że na system typu Chrome OS jest jeszcze za wcześnie. Nie każdy jeszcze ma jeszcze dostęp do internetu w każdym miejscu, a nawet w swoim własnym domu! Wolałbym, aby Google stworzyło dystrybucję opartą na Linux. Tylko zamiast wyposażać go w bajery to spróbował upchać w nim jak najwięcej sterowników, aby każdy po włożeniu płytki mógł zainstalować sterownik ATI/Nvidia/Broadcom itp.. Bez zabawy z konsolą. Resztę miejsca można przeznaczyć na aplikacje, a najlepiej stworzyć market. Założę się że to by spowodowało lekki bum na systemach desktopach. Największą aktualnie bolączką jest niekompatybilność z urządzeniami. Dla mnie jest to ślepa uliczka. Chrome OS zapewne będzie nie wypałem jeżeli nie zmienią podejścia.


(Aleksander Czarnowski) #9

@Dimm

"Dodatkowo rozsyła płyty." Już nie wysyła.

"Wszystko działa out of box" Kwestia jednej paczki kodeków. A od tego masz polski remiks.

"Potwierdzam również że na system typu Chrome OS jest jeszcze za wcześnie. Nie każdy jeszcze ma jeszcze dostęp do internetu w każdym miejscu, a nawet w swoim własnym domu!" Ten system tworzony jest dla ludzi co mają internet.

"aby każdy po włożeniu płytki mógł zainstalować sterownik ATI/Nvidia/Broadcom itp" Na sterowniki przyjdzie czas.

"a najlepiej stworzyć market." Eee... https://chrome.google.com/webstore

"Chrome OS zapewne będzie nie wypałem jeżeli nie zmienią podejścia." Jeszcze nie testowałeś a narzekasz.


(Jacob) #10

Aż tak źle nie będzie... Chrome OS z pewnością nie zagrozi Windowsowi, który ma bardzo dobrą pozycję na rynku i szczerze mówiąc nawet zapaleni użytkownicy Linuxa w większości mają gdzieś na bocznej partycji zainstalowanego Windowsa choćby po to aby pograć czasem w gry...

Gdyby Google poszło twoją drogą to stworzyłoby zapewne kolejną dystrybucję Linuxa jakich wiele - i nie wiadomo czy w ogóle udałoby się ją rozpowszechnić - bo nawet jeśli wyszłoby im to bardzo dobrze, wiele osób i tak by z tego nie skorzystało bo na ten system nie na przecież żadnych lepszych programów i należy tylko korzystać z otwartych odpowiedników, nie mówiąc już o grach...

Google w mojej opinii celowo nie inwestuje w rynek typowych PCtów, bo tutaj liczą się tylko Microsoft i Apple - rozwija natomiast swoje produkty w rynkach w których jest dla niej miejsce - i to są smartphone - w których liczy się tylko drogi i dostępny wyłącznie w urządzeniach Apple iOS i Android - który w chwili obecnej można znaleźć już w komórkach za 300 PLN i urządzeniach za ponad 3000, a także netbooki w których obecnie dominuje niezbyt udany jak na te warunki Windows 7 Starter - okrojony tak, że nie da się w nim zmienić tapety, jednak wciąż bardzo zasobożerny, tak, że trzeba rezygnować z większości oprogramowania... I niewykluczone, że uda mu się wyprzeć Windowsa, ale tylko tego z tego segmentu rynku... System Microsoftu wciąż będzie dostępny dla zaawansowanych komputerów, wykorzystywanych w firmach, domach, szkołach itp.

I ldatego o przyszłość C++ naprawdę bym się nie martwił...

Pozatym jeszcze w sprawie pytania z tytułu wątku, to przcież nawet gdyby hipotetycznie Microsoft upadł czy zbankrutował, to przecież Windows nie przestanie tak od razu być wykorzystywany... nie będzie rozwijany, ale wciąż przecież będzie można z niego korzystać :))


(Sumek) #11

@kubus94

O przyszłość C++ czy C#?


(fiesta) #12

Sumek , gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem ....

A M$ jest w dobrej kondycji i ma takie udziały w rynku że jak na razie brak realnej szansy na to że w najbliższym czasie znikną.

Tak że dywagacje tego typu mają charakter czysto akademicki i są warte tyle, co te o wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą :stuck_out_tongue:


(Jacob) #13

C# wybacz rozpędziłem się za bardzo...

W pełni się z Tobą zgadzam...

W mojej opinii bardziej prawdopodobny jest nawet upadek Google'a niż Microsoftu...

Ciekawi mnie czy sojusz firmy Billa Gatesa z Facebookiem byłby w stanie pokonać takiego giganta jakim jest w chwili obecnej Google...


(sla17) #14

Nie sądzę, żeby Linux wyparł Windowsa - no chyba, że przejdzie porządną transformację i pozbędą się raz na zawsze Terminala i innych trudnych w obsłudze dla zwykłego usera rzeczy. Jednak raczej takie coś nie nastąpi, bo Linuxiarze z krwi i kości buntowali by się :wink:

Jeśli już dzisiaj by wygasł Microsoft - to i tak język będzie żywy przez 10-15 lat, są komputery, zainstalować Windowsa nadal można, środowiska też, więc fani C# w swoim kręgu nadal będą tworzyć, dopóki Ci się nie wykruszą (fani tak jak fani Amigi, C64 itp :wink: )


(Sumek) #15

No dobrze fani, a co z aplikacjami biznesowymi gdyby "wygasł" Windows?


(sla17) #16

Także przez kilka lat by się trzymały, bo w firmach zmiana oprogramowania nie jest takie hop-siup, po zatem jest jeszcze dużo firm, które mają komputery z Win9x :wink:


(Tomek Matz) #17

Niestety nie zrozumiałem autora tematu. Myślałem, że ma na myśli znaczący spadek popularności Windows-a wśród użytkowników domowych. Dyskusja o całkowitym jego zniknięciu wydaje mi się absurdalna (zarówno wśród firm, jak i użytkowników domowych). Wydaje mi się, że całkowite zniknięcie Windows-a będzie miało miejsce dopiero wtedy, gdy nadejdą systemy operacyjne, nazwijmy to, nowej generacji, o których na obecną chwilę myślą jedynie pisarze sci-fi.

Taki, np. Mac OS X jest open source?

Mono nie powstaje po to, żeby zastąpić C. Java i .NET też nie powstały po to, żeby zastąpić C. Wydaje mi się, że celem twórców Mono było stworzenie alternatywy dla Javy na systemach innych niż MS Windows.

Chociażby takie technologie jak ASP .NET, czy też WCF.


(lith) #18

Pewnie byłyby już dawno pisane na czymś co wygryzło Windowsa, więc problemu by nie było.