Mam taki problem, więc jakieś 2 dni temu oglądam sobie filmik na youtube, a tu nagle ekran zrobił się czarny. Zacząłem ruszać myszką ale nic, lecz w tle dalej słyszałem filmik z youtube. Zrestartowałem komputer - bios i ładowanie windowsa na ekranie widziałem normalnie, lecz znaczek Windows Vista mi się po załadowaniu windowsa nie pokazał, znowu czarny ekran i tylko w tle słyszę melodyjkę visty. Zrestartowałem kompa jeszcze raz, dałem awaryjny i gdzieś 20 minut było ok, ale nagle ekran na awaryjnym zrobił się fioletowy, a potem zielony w czarne malutkie kropeczki. Co to może być? Mój sprzęt:
Co do pierwszego problemu, proponowałbym reinstalację sterowników / kodeków. A co do drugiego, albo grzeje ci się karta graficzna, albo kończy swój żywot
Sprawdź temperatury, oraz przeinstaluj sterowniki. Powiem tak, w trybie awaryjnym takie coś w ogóle nie powinno się dziać. Mógłbyś spróbować użyć innego monitora / kabla do monitora. Jeśli to nie da rady spróbuj innej karty graficznej.