Częste zawieszanie systemu


(Muchomorzysko) #1

Witam.

Od dłuższego czasu mam problemy z komputerem.

Mianowicie - co jakiś czas potrafi się zawieszać i restartować.

Z reguły nie robi tego samoczynnie, z reguły pada "sprowokowany" uruchamianiem programu ewent. pliku.

Dzieje się tak np. kiedy:

  • otwieram jpg, avi, wmv,

  • otwieram drugi plik pdf (na jednym komputer ładnie pracuje),

  • włączam komunikatory (gg czy ostatnio pobrany tlen)

Potrafi się zawiesić również podczas pracy na excel czy word (dlatego używam open office, tutaj zawias mi się jeszcze nie zdarzył).

Dzisiaj - co przelało czarę goryczy - zawiesił mi się kilka razy na internet explorer (wersja 6), podczas próby otwarcia strony innej niż domyślna.

Dotychczas, podejrzewając wirusy - skanowałem system F-Secure, nic nie znalazło.

Zainstalowałem na chwilę NOD32 - również nic nie znalazł.

Pierwotnie myślałem, ze to wina sterowników do karty graficznej (NVIDIA Geforce 4mx 440 with AGP), przeinstalowałem - nie pomogło.

Ściągnąłem System Mechanic, chciałem powalczyć tym narzędziem, niestety programu nie dało rady ani razu uruchomić, zawsze komp się zawieszał.

Komputer ma już swoje lata (6 dokładnie), dysk nie był ani razu formatowany.

Parametry - Intel Celeron CPU 2,50GHz, 2.52 GHz, 1,00GB RAM.

Do czyszczenia rejestrów, czyszczenia autostartu używam ccleanera.

Wersja operacyjna programu to windows xp home, z service pack 2.

Proszę o pomoc, gdyż moje pomysły na rozwiązanie problemu wyczerpały się.

Poniżej log z Hijack

http://www.wklej.org/id/167870/

pozdrawiam


(ahonen97) #2

Podaj jaki posiadasz zasilacz


(Muchomorzysko) #3

dane spisałem z emblematów urządzenia (nie wiem co jest istotne, dlatego wolę podać więcej niż mniej):

Tech Master, Model: LC-B300ATX

230V-8/4A 50Hz

Output 300V

TE08XB

-- Dodane 02.12.2009 (Śr) 11:45 --

Witam ponownie.

Mój problem jest już zbadany i wyjaśniony.

Jak się okazało przyczyna częstego zawieszania systemu była typowo mechaniczna.

Konieczne było przeczyszczenie (papierem toaletowym:) kości ram na stykach.

I prawidłowe, rzetelne przykręcenie karty graficznej (ktoś kto składał komputer tego zaniedbał).

Wielki Mistrz, który siedział przy moim komputerze od początku twierdził, że mam problem z pamięcią ram.

W pewnym momencie "operacji", po eksploracji bios-u, załamany (komp cały czas zawieszał się w momentach, o których wspominałem) stwierdził, że na nowo postawi system.

Oczy wręcz mu się wytrzeszczyły, kiedy dowiedział się, że dysk od 2003r. nie był formatowany.

Jednak po wykonanych zabiegach wszystko śmiga i hula, aż miło.

Komputer pracuje zdecydowanie szybciej.

Mam nadzieję, że rozwiązanie mojego przypadku, być może komuś pomoże usprawnić pracę jego systemu.

pozdrawiam