Czy dałeś/dałaś "łapówkę"?


(Duch) #1

wiele się o tym ostatnio znowu pisze i czyta i słyszy... więc chciałem taki mały sondaż :lol: głosujcie :slight_smile:

oczywiście komentarze mile widziane :slight_smile:


(boczi) #2

A mogą być głosy anonimowe? :lol:


(Duch) #3

:rotfl: jasne :lol:


(Del15piero) #4

Ja jakoś nie miałem za co dać łapówki .

Chyba że w tym przypadku nazwiemy cukierek za milczenie o ściągawce :wink:


(Qbek50) #5

łapówki nigdy jeszcze nie dałem, ale kto wie czy w budzie czasem nie trzeba bedzie zasolić aby był wpis do indexu - niestety takie czasy, jak nie dasz to nie bedziesz miał :cry:


(Musg) #6

dałem wczoraj łapówke i niestety mam w planie dac jeszcze w piatek łapówkę ale nie moge napisac za co ma ona byc!!Niestety bo daje ,stety bo dostaje.Zycie jest piekne.Pozdrawiam :slight_smile:


(Lukas 1) #7

jest to przykre ale dawalem nie raz i nie dwa razy. :frowning: :frowning:

zyjemy w Polsce i wiecej nie trzeba komentowac :evil: :evil:


(Petro20) #8

właśnie, albo dasz w łape albo Ci wezmą (lub nic nie dadzą)


(aju) #9

jakby to powiedzieć

siatka czereśni abym byl pytany w gimie na "5" z chemii (co prawda i tak nie zdałem) i po zakończeniu roku 2 litry wina nauczycielowi od w-f, za to że dal mi uproszonego "cela" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


(Zbych ) #10

No niestety


(Petro20) #11

a w którym roku to było? bo ta siatka czereśni jest troche śmieszna

to już lepiej


(Lukas 1) #12

a co to za wino bylo? :lol: :lol:


(aju) #13

domowej roboty :stuck_out_tongue:

zakończenie 3 gim - ale xxxx nic nie dała się uprosić, a kasy przecież nie dam, bo nie było za co :twisted:


(Magik) #14

aju , uważaj trochę z językiem. Obraźliwy epitet pod adresem nauczycielki wykasowałem.


(Petro20) #15

ja nie mówie żebyś dawał nauczycielce kase, ale jakieś wino z środkowej półki czy kwiaty to by lepiej wyglądało


(Damian) #16

Nie, jeszcze nie dałem nikomu łapówki :slight_smile:


(Petro20) #17

Ja pamiętam, że w szkole średniej miałem nauczycielke historii. Był to największa łapówkara w całym systemie szkolnym chyba. :slight_smile: Można było mieć same jedynki, a na koniec roku mieć 4 z historii. Trzeba było jej tylko "coś" dać.


(aju) #18

no w zasadzie ale na tej ocenie mi nie zależało, a czereśni mam tyle że by tylko zgniły to jej zaniosłem, a przy okazji miało być z korzyścią dla mnie :smiley:


(Bjkaras) #19

co to jest łapówka ?


(123448) #20

ja nie dałem nigdy łapówki. nie jestem skorumpowany. przynajmiej tak mi się wydaje :? :twisted: