Czyszczenie coolerów sprężonym powietrzem


(Kanaliaon) #1

Witam, wiatraczki mi głośno chodzą (na karcie graficznej i na procesorze). Kartę graficzną dałem do przeczyszczenia sprężonym powietrzem i jest lepiej. Ale wiatrak na procesorze chciałbym sam przeczyścić sprężonym powietrzem i tu mam pytanie: czy mogę to zrobić bez jego zdejmowania z gniazda i z płyty głównej? Kurz i sprężone powietrze nie uszkodzi innych elementów? Jestem zielony jeżeli chodzi o chłodzenie dlatego proszę o poradę. Aha i z tą kartą graficzną to była taka historia że jak włączałem jakąś grę 3D, to stopniowo obroty wiatraczka na karcie graficznej rosły (a tym samym hałas), czym to jest spowodowane? Wydaje mi się, że zakurzeniem coolera i radiatora, bo kiedyś miałem to samo, dałem kartę do przeczyszczenia i przez jakiś czas było dobrze, ale ostatnio znowu się zaczęło, i dzisiaj znowu dałem do przeczyszczenia ale cooler na CPU chciałbym sam przeczyścić i dlatego prosiłbym najlepiej o jakiś tutorial, jakie sprężone powietrze kupić, jak używać, czy demontować wiatraczek z radiatorem z CPU ? (chciałbym bez demontażu). Co powoduje, że coolery wydzielają więcej hałasu w czasie grania?

Z góry dzięki za pomoc.


(skrzek) #2

tak możesz czyścić sam bez ściągania radiatora z procka, jednak najlepiej wcześniej odepnij od płyty głownej wtyczkę od zasilania tego wiatraka - gdyż jak zacznie się kręcić to działa jak pradnica i wytwarza napięcie i prąd - można coś spalić


(Mmiszczuk) #3

Kręcący się zasilacz nie wytwarza prądu, tylko i wyłącznie napięcie. Prąd zależy od wartości napięcia oraz rezystancji.


(skrzek) #4

zasilacz sie nie kręci jeśli chcesz już poprawiać... a jedynie wiatrak czy wentylator, który tu jest silnikiem, natomiast w odwrotnym przypadku gdy wprawisz wentylator w ruch to obracający się wirnik powoduje indukowanie się napięcia, a pod wpływem tego napięcia popłynie prąd elektryczny :wink: ale nie o to chyba chodziło autorowi pytania, prawda?


(Kanaliaon) #5

Ale my zakładamy, że czyszczę przy odłączonym napięciu. :slight_smile:


(skrzek) #6

nie chodzi o napięcie, a o wtyczkę od wentylatora (żeby odpiąć od płyty głównej :wink:)


(Kanaliaon) #7

Ale jak jest wyłączony komputer i wyjęta wtyczka z gniazda sieciowego, to po co jeszcze rozłączać kabelek od coolera od płyty głównej na czas czyszczenia?


(skrzek) #8

znaczy że nie przeczytałeś dokładnie 2 postów powyżej :wink:

proponuję poczytać: http://pl.wikipedia.org/wiki/Prądnica

i wiedzieć że silnik jesli jest wprawiony w ruch działa jak prądnica


(Kanaliaon) #9

Aha już rozumiem, btw. mam technika elektronika i studiuję elektronikę. :slight_smile: W sumie dobra myśl z tym odłączeniem zasilania coolera od mobo na czas czyszczenia, dzięki. Jeszcze jakieś porady?

-- Dodane 06.05.2009 (Śr) 14:13 --

Co myślicie o wyssaniu kurzu z coolerka i radiatora z CPU odkurzaczem? To bezpieczny i skuteczny zabieg? Czy lepiej przedmuchać sprężonym powietrzem?

-- Dodane 09.05.2009 (So) 22:47 --

Otóż tak: dzisiaj przeczyściłem coolerki odkurzaczem i wydmuchiwałem taka pompą do samochodu - coś jak sprężone powietrze. Po tym zabiegu spotkała mnie awaria dysku - komputer nie widział partycji ani danych, wykrywał tylko dysk w BIOS-ie, dopiero wizyta informatyka pomogła i 100zł w plecy. Okazało się, że dysk zgubił tablicę partycji (od czego???) i trzeba się było sporo napocić, aby odzyskać dane i przywrócić system do życia. A różnica w emitowanym hałasie po czyszczeniu - minimalna. Jaki z tego wniosek - lepiej zanieść komputer do przeczyszczenie do serwisu czy sklepu niż samemu się za to brać, chociaż wiadomo, że człowiek uczy się na własnych błędach... Ktoś ma jakiś pomysł, co mogło zaszkodzić dyskowi? Model to Seagate 320GB 7200 rpm, 16MB cache, NCQ