Czyżby awaria zasilacza? Oby tylko


(Zitz) #1

Witam.

Po użytkowaniu komputera ponad rok (i bez jakichkolwiek problemów sprzętowych) wczoraj stało się. Otóż budzę się, wciskam POWER i trzask - korki siadły (na początku nie wiedziałem że to korki, dodam ze żaden smród spalenizny z komputera się raczej nie wydobywał). Poszedłem do innego gniazdka, podłączyłem przedłużacz, do niego lampę, magnetofon - wszystko działa. Podłączam komputer - trzask - znowu korki. Po tym wolałem już nie próbować bo sprawa jest oczywista, że coś z zasilaczem poszło. Zanim kolega przyjdzie zobaczyć co i jak mam pytania:

  1. Czy w podobnych wypadkach zazwyczaj idzie sam zasilacz czy inne komponenty komputera nadają się na śmietnik? (płyta główna nie wygląda na w jakikolwiek sposób spaloną) ?

  2. Co się właściwie mogło stać? (komputer odkurzyłem 5 dni temu, wilgoci żadnej, wentylacja dobra... co prawda używałem przedłużacza bez listwy, ale przez dziesięć lat żaden z wcześniejszych tanich zasilaczy nie poszedł, to czemu jeden z lepszych zawczasu miałby pójść - mowie o "be quiet straightpower 350w-700w). Jeśli to kwestia zmiany napięcia, czy za ewentualne szkody mogę obarczyć firmę, dzięki której prad płynie w moim gniazdku?

Pozdrawiam!


(jarekm26) #2

niby na jakiej podstawie skoro masz problem jedynie z komputerem, gdyby jednocześnie z komputerem padł telewizor,

czy inny sprzęt RTV/AGD to co innego...

niech kolega weźmie inny zasilacz, i zobaczy czy nie padło przy okazji coś jeszcze w kompie...


(Zitz) #3

Nie mam pewności czy kolega załatwi zasilacz na dziś, a na dysku mam dosyć ważne dokumenty które powinenenm teraz edytować...

Przeszukałem fora i dużo wskazuje na to że oprócz zasilacza nic mi innego nie poszło (czytałem o dymach, roztopionych plastikach i metalach... u mnie podobnych odznak nie stwierdzono). Wiele osób poleca też podłączyć komputer do gniazdka w innej części domu (inne korki). Pozwoliłoby to ostatecznie pokazać ze winny jest zasilacz, a nie korki (np. przeciążenie). Tylko pytanie: ile mogę zyskać, ale ile mogę stracić to robiąc...


(jarekm26) #4

to weź odłącz zasilacz od płyty głównej i pozostałych podzespołów, i włącz go do prądu...

moim zdaniem masz gdzieś przebicie, sprawdź też kabel zasilający czy nie jest uszkodzony...