Wczoraj coś dziwnego stało się z moim laptopem Dell Studio 1558 zakupionego w październiku 2010. Otóż podczas przeglądania internetu nagle obraz zrobił się “rozmazany” i uruchomiłem ponownie komputer. Niestety ekran już się nie uruchomił.
BIOS ładuje się na 100%, system - nie jestem pewien(używam Linuksa jeśli to ma znaczenie).
Podłączyłem zewnętrzny monitor - też nie działał. Moja diagnoza - uszkodziła się karta graficzna.
I teraz konkretne pytanie: czy myślicie, że w tym laptopie da radę wymienić kartę graficzną? Wiem jak na razie tylko tyle, że mam tam jakiegoś Radeona z serii 5400. W ogóle jakie są możliwe sloty na grafikę w tym laptopie i jak wygląda sytuacja z chłodzeniem?
Nigdy jeszcze tego nie robiłem, więc chciałbym się najpierw jak najwięcej dowiedzieć.
Wydaje mi się też, że mam jeszcze grafikę od intela(zintegrowaną z procesorem), ale teraz nie wiem jak ją uruchomić.
podłącz zewnętrzny monitor pod standardową kartę, jak odpali to ok . karta wykrywana w menadżerze urządzeń ? druga opcja siadła matryca lub faktycznie grafa … ile kart pokazuje komp ? integre także ?