Dysk się wyłącza - czy da się to naprawić?


(Reticxe) #1

Witam.

Od pewnego czasu mój dysk twardy zaczyna szwankować - przy dokonywaniu operacji przenoszenia plików itp. niespodziewanie się wyłącza. Ostatnio jest z nim coraz gorzej i wystarczy wykonywanie na nim prostych czynności, aby przestał działać. Konieczny jest wtedy restart komputera, aby "zaskoczył". Domyślam się, że to już jego ostatnie dni, zdążyłem przekopiować ważne dane. Chciałbym się dowiedzieć, czy z dyskiem nie da się już nic zrobić, czy może da się go naprawić (popsuta elektronika?).

Screen z HD Tune:

hdtunehealthwdcwd2000jb.th.png

Pozdrawiam.


(Jjoasz) #2

w smart nic nie ma takiego, co sugerowaloby padanie dysku - sprawdz temperature w stresie (defragmentacja lub bench), zasilanie (roznica miedzy idle a stresem czasem dochodzi do 10W) i napiecia (12v napedzajace silnik i 5v elektronike)

i jeszcze jedno - jak przestaje dzialac, to jak restartujesz kompa - z guzika?


(Technik Elektro) #3

błędy kontrolera, wymień taśmę danych + podłącz do innego wyjścia na płycie głównej, jaki masz zasilacz ?? sprawdź jak się trzyma molex/sata zasilanie.


(Reticxe) #4

Nie wiem, jak sprawdzić temperaturę dysku w IDLE/STRESS, nie orientuję się w tym za bardzo. Zasilacz mam 400W. Natomiast gdy dysk przestaje pracować, muszę wyłączyć komputer przyciskiem, manipulować trochę taśmą przy dysku i uruchomić komputer ponownie. Być może rzeczywiście to wina taśmy, ale wydaje mi się to trochę dziwne, niedawno kupowałem nową.


(Technik Elektro) #5

w hd tune masz pomiar temperatury, w stresie zrób test wydajności 1 zakładka lub test na obecność uszkodzonych sektorów (ostatnia).


(Reticxe) #6

Nie wykryło żadnych bad sectorów na pełnym skanowaniu. Temperatura w stresie nie przekracza 36 st. C. Podłączyłem inny kabel zasilający i dysk przestał się wyłączać. Tylko że jestem prawie pewien, że to tymczasowe i za jakiś czas dysk znowu zaczanie się zatrzymywać. Myślę, że cały problem dotyczy właśnie kabla zasilającego i taśmy. Co najwyżej dam znać później. Na razie dziękuję za pomoc. :slight_smile: