Dziwny problem z nagrywarką DVD Lite-on SHW-16h5S


(Szymszejdi) #1

Witam

To zjawisko wystąpiło u mnie już drugi raz, system poprzedniego dnia normalnie się zamknął, komp sam się wyłączył. Dzisiaj rano odpalam kompa, zaplają się diody, startuje dysk i kręcą się wiatraczki, ale nie ma obrazu a nagrywarka DVD dziwnie się zachowuje, cały czas stuka tak jak by próbowała odczytać płytę i zacinała się w połowie, dioda na napędzie ciągle mryga, ale płyty nie ma w środku, dopiero po odłączeniu zasilania i taśmy IDE komputer normalnie startuje, dodam że nie ma żadnych dźwięków o błędach z płyty głównej. Czy ktoś z was może wie o co tu chodzi i jak to naprawić? Będę wdzięczny za pomoc

P.S Konfiguracja kompa w podpisie


(PaPuX) #2

Twoje urządzenie nie przechodzi testu diagnostycznego BIOSU.

To naturalne zachowanie się urządzeń podłączonych na taśmach, awaria zatrzymuje zawsze kompa na testach diagnostycznych biosu nie dając jednoznacznych dźwięków

Rozkręć DVD i sprawdź czy ramię lasera się nie zablokowało.

Mogło się też coś spalić w DVD. (ale skoro mruga może nie jest tak żle )

Podłącz DVD na innym kanale lub innej taśmie np: razem z dyskiem.

przeprowadź ponowne auto wykrywanie urządzeń podłączonych na tasmach w biosie


(Szymszejdi) #3

PaPuX Cały dowcip polega na tym że DVD później i wcześniej działa normalnie, czyta i nagrywa płyty, napędu nie mogę rozkręcić bo jest jeszcze na gwarancji, nie podepnę go też razem z dyskiem bo dysk jest SATA.

Ta nagrywarka jest na jednej taśmie razem z nagrywarką CD firmy LG, LG nic nie dolega. Wprawdzie jeszcze nie włożyłem DVD spowrotem ale ostatnim razem wystarczyło je wyjąć i włożyć aby działało dalej normalnie

Złączono Posta : 13.01.2007 (Sob) 13:47

Teraz to już naprawdę jest irytujące, wyłączyłem kompa i chciałem podłączyć DVD, znowu nie chciał się odpalić więc znowu odłączyłem taśmę z płyty, wyciągnąłem molexy z napędów ale komp i tak nie chciał się podnieść, po dłuższym kombinowaniu odpalił się gdy wyjąłem kabelek od dysku, no więc wyłączyłem kompa, podłączyłem dysk, podłączyłem pusty kabel IDE bez wpiętych żadnych napędów i gdy odpaliłem kompa znowu nie chciał ruszyć!

Potem już nic nie pomagało, w końcu w akcie desperacji wyjałem kartę graficzną i ruszył, gdy ją wsadziłem wszystko działa OK ale teraz to już zgłupiałem, nie wiem zupełnie o co tu chodzi


(qrczak13) #4

A jaki zasilacz (watty, firma)?


(Szymszejdi) #5

qrczak13 Tagan 480W


(qrczak13) #6

A taśmy sprawne? Jak masz możliwość sprawdź inne.


(Szymszejdi) #7

Taśma jest nowiuteńka, dostałe razem z płytą, ma ok. 9 miesięcy