Elo. Mam problem. 3 dni temu zlozylem komputer i zainstalowalem windows xp service pack 2. Dzien wczesniej w nocy gdy wylaczlem kompa sciagnelo sie ok. 90 aktualizacji windowsa, a dodam ze windows jest oryginalny. Rano wlaczam kompa, juz widze pulpit, pasek ikony, ale jeszcze sie cos laduje i nagle bach restart. Zrestartowal sie i wszystko bylo ok. Po pracy postanowailem go wylaczyc, wcislem wylacz i nagle bach - restart i zaczela sie seria. Komp sie restartowal caly czas w taki sam sposob, wkoncu weszlem przez tryb awaryjny, wywalilem aktualizacje (cale 90 ufff), przeskanowalem go - ok, wyczyscilem rejestr. Przy kolejnej probie zas to samo ;O. Zrobilem jeszcze inaczej - w trybie awaryjnym weszedlem - panel sterowania >> system >> zaawansowane >> uruchamianie i odzyskiwanie i odchaczylem w Awaria systemu >> automatycznie uruchom ponownie. Co jest grane? Dobrze zrobilem? Powinno tak byc? Co robic?
więcej info na temat tego kompa. jaka konfiguracja?? nie zapomnij podać zasilacza. 
C2D E8400, ASUS P5E, GF 7950GX2, 2GB DRR2 1066, MERCURY 500W. To raczej napewnie nie wina sprzetu tylko winy, skoro teraz mi chodzi bo odhaczylem ta opcje…
Podaj temperatury podzespołów