Facebook wirus...usuwanie


(Mateusz2112) #1

Witam

Proszę również o pomoc..mam problem z tymi wirusem z face tyle że muszę pracować ciągle w systemie awaryjnym, komputer nie chce sie przełączyć żadnym sposobem na normalny tryb

Oto moje Logi

http://wklej.org/id/584109/

http://wklej.org/id/584115/

Zastosowałem się do tego, ale to nic nie pomogło :frowning: - http://forum.pcformat.pl/Usuwanie-infekc...ION-MODE-t

Oto raport z w wykonanego skryptu:

http://wklej.org/id/584724/

Logi po wykonaniu skryptu:

http://www.wklej.org/id/584736/

http://www.wklej.org/id/584735/

proszę o pomoc.

Pozdrawiam


(jessica) #2

spróbuj tego

Infekcji już nie masz, więc jeśli podany wyżej sposób nie załatwi sprawy, to konieczne będzie wgranie Systemu od nowa.

Kosmetyka:

Do Notatnika wklej:

Windows Registry Editor Version 5.00


[HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Run]

"TaskTray"=-

Z Menu Notatnika >> Plik >> Zapisz jako >> Ustaw rozszerzenie na Wszystkie pliki >> Zapisz jako > FIX.REG >>

plik uruchom (dwuklik i OK).

jessi


(Mateusz2112) #3

Próbowałem..odrazu przechodzi w Tryb awaryjny. :frowning:

Dzięki :stuck_out_tongue:


(jessica) #4

Szkoda, że to u Ciebie nie wychodzi.

Gdyby to był WIN XP, to jeszcze można by zmienić coś w boot.ini, ale na Twoim Systemie tego nie ma.

Trzeba przeinstalować System.

Jeśli się znasz na komputerach >http://support.microsoft.com/kb/927392

.

.


(Mateusz2112) #5

A jest jakiś sposób może żeby chociaż uruchomić internet na tym moim komputerze?

Albo może teraz spróbować z opcją przywrócenia systemu? cokolwiek ?

Dzięki

Z odzyskaniem systemu jest pewien problem ponieważ nie mam płytki z Windowsem ponieważ w niemczech siedzę teraz..w Polsce będę dopiero za niecałe dwa tygodnie


(jessica) #6

Spróbuj, może akurat to pomoże?

Chociaż teoretycznie to jest mało realne, bo przecież Tryb Awaryjny włącza się przed Systemem.

.

.


(Mateusz2112) #7

Niestety nie pomogło :frowning:

Gdyby ktoś znał jeszcze jakikolwiek inny sposób to byłbym wdzięczny o jego podanie

Pozdrawiam

Jessi, dzięki.