Gdzie zgłaszac strony łamiące prawo?


(Pieniąc) #1

Cześć Wam.

Mam pewien problem mianowicie istnieje pewna witryna która mnie obraża, przerabia moje zdjęcia z portali społecznościowych bez mojej zgody w celu obrażania mojej osoby, lecą wulgarne słowa w moją stronę i inne nieprzyjemne zachowania. Moje pytanie brzmi: gdzie mogę to zgłosić i co mogę z tym zrobić jeżeli w ogóle coś się da. Admini tej strony nic sobie z tego nie robią i to popierają bo mają lepszą aktywność.


(Filip Hh) #2

Na policję.


(Zbych ) #3

Każdy kto umiesci swoje zdjęcia w internecie musi się liczyć z tym że jego zdjęcia będą kopiowane , obrabiane , publikowane itp. i ta osoba powinna mieć pretensje wyłącznie do siebie , zgłoszenie na policje nic nie da , jeżeli uważasz się za pokrzywdzonego musisz złozyć do "sądu" doniesienie/ załozyć sprawe , komu, portalowi który takie treści publikuje , założenie sprawy wiąże się z wniesieniem opłaty . Zanim umiścisz zdjęcia w jakimś vortalu/portalu przeczytaj regulamin , który prawie zawsze zawiera informacje że wyrażasz zgode na przetwarzanie swoich danych


(scripter1) #4

Możesz prosić administratora strony oraz firmę na której serwerze jest ta strona aby się tym zajęli ale wcale nie muszą oni na to zareagować.

Tylko Policja może coś z tym zrobić i oni mają uprawnienia aby zmusić administratora strony i/lub serwera do usunięcia takich treści.

Poza tym jak zgłosisz to na Policję to możesz pozwać do sądu osobę która cię obraża (o ile sprawa jest poważna) i domagać się nawet odszkodowania za "straty moralne" lub za "zniesławienie" lub coś w tym rodzaju (ale podkreślam że tylko gdy sprawa jest poważna).


(Pieniąc) #5

zbych daj mi potwierdzenie tego co mówisz, najlepiej cytat jakiegoś przepisu który to potwierdza, jak tak jest naprawdę to czyli internetu nie obejmuje polskie prawo


(skrzek) #6

zdjęcia są Twoją własnością i nawet jak umieścisz je na jakims portalu to nie tracisz do nich praw własności (prawa autorskie są nie zbywalne, zbywalne są jedynie korzyści majątkowe z nich wynikające i te ewentualnie może przejmować portal na którym zdjęcia zostały umieszczone (ostatnia zmiana reg NK chyba właśnie to dodawała)

jeśli chodzi o "wulgarne słowa" to może to być np pomówienie (lub znieważenie) - prawo do nietykalności masz zagwarantowane konstytucyjnie (art. 30)

oraz w kodeksie karnym art. 212.

jeśli natomiast mowa o zdjęciach to może mieć znaczenie ostatnia nowelizacja kodeksu karnego i dodany do niego art. 191a. tu poczytaj więcej - http://prawo.vagla.pl/node/9102

we wszystkich przypadkach ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.


(scripter1) #7

Muszę tu jeszcze dopisać że choć prawo przewiduje możliwość ścigania takich czynów to poniekąd zgadzam się ze Zbych1 że umieszczając cokolwiek w sieci (fotki, artykuły, pliki itp. itd.) trzeba się liczyć z tym że ktoś może zacząć to obrabiać według własnego widzimisię (legalnie lub nielegalnie) i że może to pozostać w sieci już na zawsze.

Może się nawet zdarzyć że ktoś skopiuje sobie fotkę będącą w sieci tylko przez moment (i zaraz skasowaną) i będzie ją powielał, rozpowszechniał i uploadował do sieci. :?


(Zbych ) #8

Konstytucja Polska jest "olewana" przez władze i jednostki im podległe , konstytucyjne prawo każdego obywatela do pracy w wyuczonym zawodzie-funkcjonuje??, i jeżeli chcesz się "trzymać" konstytucji to każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania sie słowami i gestami w tym również słowami i gestami "niecenzurowanymi" (ostatnio głosna sprawa sądowa gdzie zwykły obywatel pokazał środkowy palec policjantowi a policjant skierował sprawe do sądu, obywatel odwołał się do konstytucji i takim sposobem wygrał sprawe.) Inny zapis konstytucji "mówi" że każdy obawatel posiada prawo do godności a uwarzając że jego godnośc została naruszona może szukać sprawidliwoci w "sadach" (te zapisy są inaczej sformułowane ale nie mam konstytucji przy sobie ale z orginalnego zapisu tak wynika) więc jednym zapisem możesz wyrażać swoje niezadowolenia różnymi słowami i gestami a drugi zapis tak jaby temu przeczył. i powiedz mi jakim sposobem wygrasz sprawe jak konstytucją jest chroniony i ten obrażający i ten urażony


(scripter1) #9

Zbych1 , Wszystko można sprowadzić do wagi czynu. O ile pokazanie środkowego palca można uznać za mało znaczący gest o "niskiej szkodliwości społecznej" o tyle rozpowszechnienie czyichś zdjęć przerobionych w ten sposób aby obrażały daną osobę (lub kogokolwiek innego) nie jest już błahostką i jest wysokie prawdopodobieństwo że w sądzie wygra ten kogo się obraża.

Sady zwykle kierują się zasadą "wolność/swoboda człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność/swoboda drugiego człowieka" (czyli po naszemu rób co chcesz dopóki nie szkodzisz komuś innemu).


(Zbych ) #10

Posyłając zdjęcia na portale społecznościowe czy gdzie indziej w "internet" pozwalsz na to aby stac się osobą powiedzmy nawet publiczną a z biegiem czasu może i bardzo znaną , no i niestety ale to już tak jest że właśnie to zdjęcia osób publicznych sa przerabiane ,humoryzowane itp. (prawie każdy poliyk czy aktor czy inna osoba publiczna )niejednokrotnie sa to przeróbki bardzo niesmaczne a te osoby raczej się nie obrażają no powiedzmy że raczej bo najwięcej obrażonych i dochodzących w sądach swoich praw to są artyści (poprostu lubią aby o nich było głośno) A co do sadów to masz racje , wszystko zależy od "sędziego" czy uzna to za żart czy za przestępstwo.