Gigabyte 965P-DS3 - Problem, procesor i coolery


(Baniapiotr91) #1

Witam, mam problem z płyta Gigabyte 965P-ds3. Siedząc sobie kulturalnie na FreeBSD nagle wyłączył się komputerek. No to postanawiam, że włącze go jeszcze raz, a tu nic. Cooler zakręca się raz i tyle. Kiedy włączam płytę bez procesora na pustym sockecie wydaję się działać poprawnie, natomiast jeśli zakładam procesor(celeron D, pentium 4 ) i chłodzenie (zalman lub intel box) płyta chodzi ok 4 sekundy i wyłącza się. Nie wiem co zrobić, radiator od procesora jest gorący. Robiłem restart biosu, Clear_cmos, nic to nie dało. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Podejrzewam, że to wina chłodzenia procesora, ale próbowałem już wiele sposobów, pare past termoprzewodzących i dalej nic. Radiator napewno siedzi gładziutko na procesorze. Jakieś propozycje ?


(Seba_K.) #2

Naprawdopodobniej padł zasilacz, ewentualnie coś nie tak jest z płytą główną. Ten problem jest opisany tutaj: http://www.egielda.com.pl/?str=art&id=347

-- Dodane 20.05.2009 (Śr) 20:07 --

Jeśli wentylator przez sekundę pokręci się i poźniej koniec to najprawdopodobniej uszkodził się zasilacz. Czytałem o takim czymś na stronie elektroda.pl


(Baniapiotr91) #3

Niestety, jednak płyta. Sprawdzałem na 3 zasilaczach (1xibox i 2xChieftec). Wszędzie to samo, nawet dałem kumplowi tą płytę, żeby sprawdził ją ktoś inny. Problem ten sam.


(Kpc21) #4

Sprawdź czy kondensatory nie są wylane albo wybrzuszone. Jeśli nie - serwis lub wymiana płyty na nową.

Jeśli tak - jeśli umiesz lutować, możesz je wymienić samodzielnie, jeśli nie - lepiej oddaj do elektronika.


(Baniapiotr91) #5

Problem rozwinął się dalej, bo dokładnych sprawdzeniach itd. podejrzewam, że to wina chłodzenia. Chłodzenie jest założone dobrze(testowałem intel box i zalman 7700), ale nie działa normlanie. Dopiero jeśli docisnę je z całej siły to zaczyna śmigać, dziwi mnie to ? Macie jakiś pomysł? Wina BIOS'u ?


(Seba_K.) #6

Ale co dociskasz? Procesor z chłodzeniem? Jeśli tak, to może procesor nie ma styku z podstawką.

-- Dodane 27.05.2009 (Śr) 19:51 --

Twoja sytuacja przypomina mi kłopot jaki miałem kiedyś z kartą graficzną. Obraz straszliwie mi drżał, ale jak ręką ja mocno dociaskałem to wszytko było w porządku.