Głośnik w laptopie piszczy. MSI GE600


(Pytalski) #1

Witam.

Od 4 miesięcy jestem posiadaczem laptopa MSI GE600. Do tej pory byłem z niego zadowolny, ale teraz nie wiem już sam co robić. Mianowicie pojawiły się dwa problemy. Jednym z nich jest fakt że glośnik dokładnie prawy zaczął piszczeć. Czytałem w internecie, że to może być spowodowane sprzężeniem, ale wyłączyłem mikrofon w laptopie a problem dalej występuje. Czy poziom głośności jest duży czy mały z prawego głośnika wydobywa się delikatny ni to chrzęst ni to pisk. Problem nie wystepował aż do dziś. Nigdy nie słuchałem muzyki na opór, a gdy rzeczywiście miałem taką potrzebę to podłączałem zestaw 4.1 i wszystko było w porządku.

Drugim problemem jest biały pixel który pojawił się idealnie w samym koniuszku ekranu, nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie, korzystałem z UnDeadPixel i zniknęło. Jednak pojawia się on co jakiś czas.

Laptop został zakupiony około 4 miesiące temu w sklepie X-Kom. Mam tutaj pytanie, czy w sprawie gwarancji mam się zwrócić do sklepu, czy bezpośrednio do producenta tj. MSI? Jak to jest z tą gwarancją Door-To-Door. A i jeszcze jedno.

Ostatnio jak przenosiłem laptopa spojrzałem na jego spód, nie robiłem tego wcześniej, plomba która jest oznaczona, jako tak której nie można uszkodzić jest delikatnie wybrzuszona, nie jest przerwana ani nic, czy to stanowi jakiś problem?

PS. Byłem głupi że zdecydowałem się na tego laptopa, przyciągneły mnie parametry które na początku zachwycały, ale teraz zdałem sobię sprawę że aż takiej mocy nie potrzebuję, mogłem wybrać Toshibę albo Jakiegoś ASUS-a.

Za wszelkie porady i pomoc serdecznie dziękuję :slight_smile:

Pytalski.


(MarS) #2

Niestety zgodnie z normą ISO wszystko jest w porządku. Musisz się przyzwyczaić

Najszybciej wchodzisz na stronę http://customersupport.msi.eu/default.aspx , wypełniasz formularz podając wszystkie dane sprzętu a następnie czekasz na przyjazd kuriera DHL. Cała procedura jest dokładnie opisana na w/w stronie firmy MSI

Nie, żaden

...które również mogą się zepsuć, więc nie rozumiem skąd ta rozterka :wink: