GPS do 500 PLN


(zendom) #1

Jestem zapalonym grzybiarzem i jestem zainteresowany zakupem GPS do pieszych wędrówek po lesie w granicach 500 zł. Jaki byście polecili? Ważne jest by menu było po polsku.


(Damian S100) #2

viewtopic.php?f=6&t=276464


(Niejan) #3

Cześć!. Polecam Lark 35.0, ewentualnie pojawił się ostatnio Lark 43.0. Mają tą zaletę że można wgrać każdą mapę na karte SD,

bez odblokowywania urządzenia. Popatrz tu - http://www.allegro.pl/14181_urzadzenia.html.

Pozdrawiam - niejan.


(zendom) #4

Dziękuję za błyskawiczną podpowiedź, ale czy to urządzenie jest do pieszych wędrówek? to mnie głównie interesuje, bo wkoło mnie są przepastne lasy na wschód 100 km las, na zachód jeszcze więcej, na południe 80 km.


(Niejan) #5

Czećć!. Jak będziesz miał wgraną na kartę SD Automapa 5.1.1-to wysiadając z auta przy lesie ,dodasz do ulubionych ostatnią pozycje

GPS-a. Póżniej wyłączasz GPS i idziesz na grzyby. Po wielogodzinnym zbieraniu ,włączasz GPS /wybierasz trase przełajową/następnie

wybierasz z ulubionych-ostatnia pozycja GPS ,i prowadzi cię po bezdrożach prosto do auta.

Pozdrawiam - niejan.


(Zbych ) #6

Kup sobie coś , jakiegoś pda może z allegro na windows mobile 5 lub 6 , i wystarczy do tego wgrać jakąś aplikacje do rysowania śladu/trasy jaką pokonujesz , po co wydawać kase dodatkowo na mapy , chyba że chcesz mieć pełną nawigacje, ja na grzyby zabieram ze sobą swojego pda asus z zainstalowaną aplikacją VisualGPS.BeeLineGPS.v1.83 , wchodząc do lasu zaznaczam sobie punkt wyjsciowy w moim przypadku samochód więc wybieram ikonke samochodu , następnie moge wyłaczyć pda i zbierać sobie grzybki , jak uzbieram koszyk to załanczam pda i zaznaczam lokalizacje koszyka i zostawiam go a grzybki zbieram dalej do torby , pda znowu wyłaczony (lepiej szanować baterie) jak już skoncze zbierać załanczam i odnajduje punkt gdzie zostawiłem koszyk z grzybkami , program ma kompas więc wystarczy skierować szczałke kompasu na punkt i gotowe , w programie można ustawić skale odległości np. ja mam 1 cm na ekranie to 0,5 km w terenie , więc jak załącze pda w dowolnym miejscu to satelity go lokalizują w nowej lokalizacji i tym samym pokazują odległość od zaznaczonego wcześniej punktu. Jeżli po lesie łazimy nie dłużej jak 3,5-4 godzin to można mieć pda cały czas załaczonego i wtedy program rysuje ślad cały czas , ale nie jest to konieczne gdyż nawet bez śladu wracamy bez prooblemów do wcześniej określonego punktu . Teraz jaki PDA , ja bym proponował coś z mio bo mają bardzo dobre odbiorniki gps i działają one bez problemu nawet w gęstym lesie , z asusem jest troche gorzej choć model z zewnętrzną obrotową anteną też dobrze łapią sygnał.