HP tusze zamieniki pytanie


(foreste) #1

Witam

czy w drukarkach firmy hp można używać zamienników tuszy hp bez problemów ? czy takie zamienniki psują drukarkę tzn zapychają?.

Jeśli można to jakiej firmy polecacie zamienniki ?

drukarki

deskjet 3650

deskjet d1320

tusze hp 27 i hp 21 czarny


(wojmal) #2

Większych problemów z tuszami nie ma w tych drukarkach. Głowica jest w nich umieszczona w pojemniku z tuszem, więc jeżeli nawet się zapcha to tylko pojemnik, który można wymienić. Numery 21 i 27 (i kolory do nich - odpowiednio - 22 i 28) są bardzo popularne. Najlepsze zamienniki, moim zdaniem, to produkty firmy BlackPoint oraz Drekker (są mniej więcej w cenie oryginału, ale ilość tuszu jest większa - w oryginale ok. 5ml, w zamiennikach około 15-20ml). Dosyć popularne są produkty firmy ActiveJet. Czasem są z nimi kłopoty - drukarka ich nie rozpoznaje, ale to nie wpływa na zużycie drukarki. Przy zakupie należy upewnić się, że sprzedawca przyjmie reklamacje na wadliwy produkt (ma taki obowiązek, ale różnie bywa). Wystrzegałbym się wszystkich no-name'owych podróbek, więcej kłopotu niż zysku.


(foreste) #3

A może firmy zna ktoś co m a dobre miarę tanie regenerowane tusze ?.


(wojmal) #4

Regenerować tusze można w sklepach komputerowych. Oczywiście cena i jakość zależy od sklepu, więc należy przed wyborem zasięgnąć opinii tych, którzy już korzystali z usług danego punktu.

Co do firm takich ogólnokrajowych to ciężko mi polecić jakąś, która ma uzupełniane pojemniki. Mogę polecić Ci te, o których pisałem wyżej czyli BlackPoint, Drekker i ActiveJet (z zastrzeżeniami wymienionymi we wcześniejszym poście), ale nie wiem, czy używają ponownie napełnianych zestawów, czy mają nowe pojemniki. Chyba to jednak w tym momencie nie ma znaczenia. Poleciłbym również tusze marki Zebra.

Istnieje też możliwość zakupu zestawów do samodzielnego napełniania (na pewno oferują je marki Drekker, Zebra i ActiveJet). Koszt takiego zestawu jest porównywalny z kosztem pojedynczego oryginalnego pojemnika, ale wystarcza na kilka napełnień. Poza tym można później dokupywać nie całe zestawy, a jedynie buteleczki z tuszem, co jeszcze obniża koszty. Własny wkład pracy, poświęcony czas oraz ryzyko niepowodzenia to wady tego rozwiązania. Wiem, że firma Drekker wychodzi na przeciw tym wadom i udostępnia (poza instrukcją, która jest standardem u każdego szanującego się producenta) w sieci filmy instruktażowe, jak należy napełniać dany pojemnik (adres internetowy podany na opakowaniu). Być może inne firmy też mają coś podobnego. Należy również pamiętać, że pojemnika nie można napełniać w nieskończoność. Po 2-3 razach druk może nie być prawidłowy i pojemnik nie nadaje się do użytkowania. Inną kwestią jest jeszcze czas w jakim pojemnik pozostaje pusty i nieużywany, nie powinien być on dłuższy niż tydzień, ponieważ głowice na pojemniku zaschną i może on nie funkcjonować prawidłowo.