Instalacja oprogramowania

Ktoś taką reinstalacją jednak musi się zająć. Powiedzmy że zajmie to 3 godziny. Policzę, że informatyk czy właściciel serwisu chce zarobić te 60zł/godzinę na rękę (u byle lekarza płacę 150zł+/40 min więc to nie jest dużo). Koszt całkowity to będzie 83,77 razy 3 godziny = 250zł. Zysk 150zł dla firmy. Z tego trzeba opłacić wynajem lokalu, remonty, kupowanie nowych urządzeń serwisowych (trzeba być na czasie itp)…

Jak ktoś jest uczciwy, zatrudnia na umowy o pracę i nie kombinuje to ciężko. Większość pewnie kombinuje.

Niech mnie ktoś poprawi jeżeli mi coś umyka, ale na moje oko praca musi zostać zrobiona, przez kogoś kto chce zarobić a jeżeli jest pod działalnością gospodarczą to kosztuje. Dlatego tak rozpowszechniona jest pomoc „po znajomości”. Ja sam najbliższym znajomym pomagam od zawsze za free, chyba że jakieś grube koszty sprzętu idą.

Wyjęcie dysku - 5minut max.
Klonowanie na Acronisie robi się samo - nie wymaga uwagi, wystartowanie procesu to max 5 minut.
Montaż dysku - 5 minut max.
Licz od nowa.

Instalacja systemu/sterowników/oprogramowania oraz kopia danych brzmiało mi jak stawianie systemu od zera + programy których klient używa.

Hej, no chyba że to jest jeszcze inaczej. Jest to faktycznie tak jak mówisz kopia 1:1 na nowy dysk ale w tej cenie jest dysk ? Dysk może być tani np Dysk twardy WD Blue 2.5'' 1TB SATA/600 (WD10SPZX) - Opinie i ceny na Ceneo.pl , Dysk SSD Goodram CX400 256GB [SSDPRCX400256G2] - Opinie i ceny na Ceneo.pl

To by wyjaśniało 2 pozycje o różnych cenach 400 i 450zł za tą samą usługę (różna tylko wielkość dysku)

Sama instalacja/konfiguracja jest w 1 pozycji i kosztuje 150zł - czyli jednak bez sprzętu sama usługa jest tańsza niż ja licze (choć uważam, że nieczęsto kończy się na cenie bazowej tak samo u mechanika, lekarza czy w serwisach)

Czasem trafia się klient/znajomy, u którego trzeba przewalać terabajty danych z na wpół padniętego dysku na kompie sprzed 15 lat i wtedy cały dzień z życia wyjęty. Jak robimy jako firma, musimy doliczyć podatek VAT. Powodzenia w robieniu tego za „stówkę”.

Za to się dolicza a nie na prostej szybkiej robocie odkuwa.

Klient chce znać cenę od razu, a nie dowiedzieć się po robocie, że musi dopłacić tysiaka. Ty z góry nie wiesz, co cię czeka, więc dajesz cenę „od” a nie „za”.

Zależy jaki dysk dają tej cenie. Średni koszt instalacji to ok 150zł brutto. Czasami zamontowanie dysku to 5 minut, czasami godzina.
W tej cenie jest założenie partycji, instalacja, aktualizacje do dnia wydania sprzętu, sterowniki, wgranie podstawowych programów, 30 minut wsparcia na ewentualne pytania lub pomoc klientowi.

Przy okazji takich prac zawsze są kontrolowane, temperatury, dysk twardy, aktualność BIOS.
Poprawność działania klawiatury, WIFI, dźwięku itp.
Ewentualna aktualizacja BIOS, konserwacja itp. są płatne osobno, jeśli klient wyrazi chęć podjęcia działania. Tak czy inaczej dostaje na wydaniu pełny opis wykonanych prac, kosztów a także wyniki działań diagnostycznych. Jest to całkiem przydatne dla obu stron.

Cena w granicach 350-400zł w przypadku dysku np. 250 SSD jest w niektórych przypadkach zupełnie uczciwa. Zysk w takiej sytuacji to ok. 200zł - podatek co daje ok 120zł, czas potrzebny do poprawnego wykonania pracy wacha się od 2 do 8 godzin.

Bywa, że instalacja jednego programu trwa dzień, lub kilka dni, zwłaszcza jeśli trzeba kopiować dane bazy itp.

Nie tak dawno robiłem system Windows 98 i za postawienie wraz z jednym!! programem i skonfigurowanie wziąłem 15000zł brutto. Serio. I to było BARDZO TANIO, a co więcej, wcześniej próbowały inne firmy, zanim przyjęto naszą ofertę. Po wykonanej pracy, właściciel nawiązał współpracę serwisową i jest bardzo zadowolony.
Zatem niema jednej, uczciwej ceny. Wszystko zależy od tego co się robi i ile wymaga to pracy.

Przerażające, żeby za cenę dobrej używki wykonać naprawę.
Ja w Tarnowie z ponad kilometr od bloku mam sklep Bino Computers. Kupowałem na telefon zasilacz fortron i cooler arctic. Umówiłem się na drugi dzień, że w wyznaczonych godzinach przywiozą i zamontują i tak było do tego bateria CMOS. Przyjechał bystrzak, wymontował taką tubę, wymienił zasilacz, wymienił cooler i bateryjkę. Paragon był już wydrukowany za zasilacz, za cooler i za baterię plus 30 zł za dowózkę i montaż.
Sklep oczywiście miał zaplecze techniczne - trzech speców i prowadził też osobne usługi naprawy dla firm i prywatnych osób. Rozumiem, że dowózka do 15 km od Tarnowa może być teraz 50 zł, przynajmniej, Rozumiem, że w Morele też składają zestawy za darmo plus koszt dostawy. Albo się mylę?
W każdym razie Bino nic nie przebije.
Żona zalała klawiaturę laptopa kawą ze śmietanką i już podczas czyszczenia acer zaczął piszczeć. Wziąłem do reklamówki i pojechałem do puntu naprawy laptopów. Wpierw telefonicznie podałem model acera i miało być na poczekaniu. Było na poczekaniu Dostałem paragon za klawiaturę i za robotę - 85 zł.

Ten temat, to astronomia jakaś, albo absurdum cudum :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Czyli naprawa wykonana po partacku. Bo w przypadku zalania laptopa bez sprawdzenia płyty, to jest druciarstwo nie naprawa. Bardzo często zostaje gdzieś w środku ślad i koroduje sobie płyta. Czasami kilka miesięcy, czasami rok czy dwa, a potem przychodzą ludzie z przeżartymi płytami, bo serwis nie sprawdził.

Ja np. jeśli klient wyraźnie sobie nie życzy sprawdzenia czy umycia, odnotowuje to w karcie, żeby potem nie było pretensji. Bo po pewnym czasie mimo, że działa, płyta potrafi wyglądać tak.
1
I wtedy nie wystarczy mycie.

Czasami klawiatura jest spawana, i jej wymiana to pół dnia pracy. Musisz oderwać nity, przyspawać nową klawiaturę. Owszem, widuje takie wsadzone i przyklejone klejem na ciepło.
Tylko to potem się rozłazi.

Wydajesz na laptopa np. 6000zł, naprawa wyjdzie np. 2000zł. Serio sądzisz, że nabycie używanego komputera to w takim przypadku dobry pomysł?

Wiesz, klientowi należy przedstawić problemy, działania, możliwe wady itp. i to on decyduje co chce zrobić. Robienie czegokolwiek bez informowania o następstwach uważam, za działanie na szkodę klienta.

W Morele złożenie+system to koszt około 130zł, aktualizacja BIOS 40zł, generalnie ceny tych usług są OK no ale to dlatego ze kupuje się u nich sprzęt Usługi komputerowe w Morele.net

Zalania to gruby temat. Możesz mieć szczęście i wszystko będzie działać (może kawa przeleciała nie odkładając się na płycie) ale zazwyczaj jest to poważniejsza sprawa Dokładnie tak powinno naprawiać się zalane laptopy. Dell 15-5577 - YouTube a to już by kosztowało.

1 polubienie

Z aktualizacją BIOSu to względnie prosty temat jest przy płycie stacjonarnego. W morelach to jak spaprają, wysyłają na gwarancję, w serwisie, po prostu na pająka programator i nowy wsad, albo wylutowuje się eprom.
Gorzej jest już w laptopie.
No bo jak uwali się BIOS, to trzeba to rozkręcać, wylutować, nowy wsad, no i mieć kopie starego, bo jak się wgra inny, to może być problem z licencją. Jak serwis robi aktualizację, to powinien ewentualność na takie cyrki brać na siebie. I o ile przy nowym kompie, można reklamować, o tyle przy używanym, zwłaszcza nietypowym, trzeba brać pod uwagę problemy, no i z góry wiedzieć co zrobić na wypadek wtopy bo przecież, nie rozłoży się rąk i powie klientowi sorry.

A tak co do BIOS w laptopach to oglądałem kiedyś ten film https://www.youtube.com/watch?v=8hpgO9F5XB4 - akcja od 5:10 - naprawdę skomplikowane. Zwykły PC w skrzynce ma jednak podstawową zaletę - względną prostotę.

Najlepiej jak automatyczne aktualizatory uwalą BIOS. Czasami trafiają takie laptopy. Niby ok. niby się zrobił i już nie odpala. Przoduje w tym Asus i HP. Dobry BIOS, do dobrej wersji i dupa, czarny ekran, i to tak, że nawet na power zero reakcji. Bez wylutowania i nowego wsadu lipa.

A edycje trzeba robić czasai po wymianie mostu. Bo inaczej wentylator grzeje na maksa.
Jak przychodzi laptop po naprawie BGA od klienta, i wyje, to wiadomo, że wlutowali chip, ale nie potrafili regionu zmienić w BIOSie i nie wykrywa poprawnie parametrów obrotów.