Ivan&Delfin i ksenofobia


(system) #1

Dziwię się swoim rodakom, że mają takie alergiczne nastawienie do obcokrajowców.

Ja osobiście jestem dumny, że np. chińczyk, murzyn, latynos.......itd. chce posiadać polskie obywatelstwo i reprezentować nasz kraj. To znaczy, że dla innych narodów coś wreszcie znaczymy.


(Duch) #2

a może jest zupełnie na odwrót; może ci obcokrajowcy nic nie znacząc we własnych krajach wybierają Polskę :expressionless: :?

Ivan & Delfin ----> :hahaha:


(Canaletto) #3

, a co to ma wspólnego z

?


(inż. Piniol) #4

a ja tam do wykonawców nic nie mam, raczej do tego, że ten ich marny kawałek nas będzie reprezentować na eurowizji :roll:


(system) #5

....a może, tylko nie zmienia to faktu, że mamy generalnie uprzedzenia do obcokrajowców, a na zachodzie oczekujemy, iż będą nas witać chlebem i solą!

Właśnie, właśnie w pierwszym rzucie na zachód wyjechała sama śmietanka polskiego narodu, dziewice orleańskie i złodzieje, więc komentarz jest nie na miejscu.


(inż. Piniol) #6

a no taki, że jeden z nich jest Rosjaninem ubiegającym się o Polskie obywatelsytwo, a ksenofobia to chyba wiadomo :wink:


(Canaletto) #7

ale nie toleruje skinhead'ów i drechów :stuck_out_tongue:


(Duch) #8

taka już polaków natura... kilka europejskich krajów odwiedziłem i wiem jakie i gdzie mają do nas podejście... i jakie my mamy podejście do innych nacji... to jest "normalne" i "naturalne" coś jak odwieczne animozje Francuzów i Anglików :smiley:


(system) #9

Problem w tym, że tu mamy animozję pt. polacy i reszta świata!


(fiesta) #10

To nie jest ani normalne ani naturalne. Kiedyś Polacy byli dokładnie tak samo traktowani na zachodzie jak co poniektórzy nasi rodacy traktują teraz Ukraińców. To my jesteśmy teraz dla nich oknem na świat. Czasy "żelaznej kurtyny" już dawno się skończyły i najwyższa pora nauczyć się tolerancji dla innych nacji. Skoro szczycimy się tym że jesteśmy europejczykami to i czas na to żeby zachowywać się jak europejczyk i otworzyć się na inne nacje. W dobie globalizacji jest to nieuniknione.


(Duch) #11

czy ja wiem :roll:

nie wszystkich traktujemy z góry in minus... np. Americans są przez naszą nację wręcz wielbieni... i naśladowani, ale czy słusznie :roll: :? mam wątpliwości :stuck_out_tongue:


(system) #12

...mów za siebie, bo ja wcale ich nie uwielbiam, a szczególną "sympatią" darzę tego buraka Busha! Przecież to teksański wieśniak jakich mało!

Beger przy nim to szczyt elegancji i kultury! !!


(Duch) #13

jak już cytujesz to cytuj wszystko i ze zrozumieniem czytaj :!: :!: :stuck_out_tongue:


(system) #14

Przepraszam, ale przynajmniej nie powielaj obiegowych opini!

A to już inna para kaloszy, tylko tematem topica nie jest ocenianie poziomu wykonawcy, lecz jego akceptacja jako obcokrajowca!

Za to, że ten własnie kawałek będzie nas reprezentować na eurowizji, możemy podziękować komisji! !!


(boczi) #15

To jest chyba ten Ivan Komarenko, który gra m.in. w "M jak Miłość" :smiley:

Nikt nie chce iść na Eurowizję, bo żenada...


(system) #16

Osobiście go nie trawie, ale jest to tylko przyczynek do dyskusji na temat.


(Wax) #17

Czemu Żenada????WCale nie Zenada! !!


(Duch) #18

żenada i to aż (nie)miło... :stuck_out_tongue:

cytując Kazika (po części): "Kto się tam pokazuje tego ja nie szanuje" :spoko:


(system) #19

Jeżeli już tak przekierowaliście tą dyskusję, to dodam, iż niniejsza piosenka była przebojem tego lata a nie długo mamy wiosne, więc na potrzebe eurowizji zrobili swoistą reanimację przeboju!

Czuję nieświeży zapach rozkładającej się pięciolini. Siostro na R-kę proszę, nagły przypadek! !!


(Magik) #20

właśnie tak to jest z "przebojami" lata, lansowanymi usilnie przez media, że nadają się one tylko na Eurowizję :hahaha:

Cały ten festiwal to jeden wielki banał.

Lokalne gwiazdki, o których nikt nie wie i o których każdy zapomni zaraz po konkursie, wykonują papkowate popowe kawałeczki, które zostaną zapomniane zaraz po konkursie.

Pamiętam Eurowizję kilka lat temu, kiedy to wygrała Izraelka. Nikt nie rozpisywał się o jej piosence, nikt nie przedstawiał jej twórczości, a "gwiazda" zaistniała w mediach tylko dlatego, że okazało się, że wcześniej była mężczyzną, który zmienił płeć.

Oczywiście więcej o owej "wielkiej" piosenkarce nikt nie usłyszał. :twisted: