Jak odczytać dane z dysku?


(Archit) #1

Witam.

Mam spory problem - siadł mi laptop (naprawa nieopłacalna więc sprzęt pójdzie na części). Potrzebuję odczytać dane z dysku, który wyciągnąłem z tego laptopa. W tym celu podłączyłem go jako zewnętrzny dysk do innego komputera, ale niestety nie mam dostępu do niektórych folderów i plików - np. do folderu "moje dokumenty" - prawdopodobnie dlatego, że dane na tym dysku zapisywałem korzystając z konta administratora - chronionego hasłem.

Czy ktoś ma pomysł jak "włamać" się do tych danych (do czego to doszło, żeby włamywać się do własnych danych ...).

Będę wdzięczny za rady.

Pozdrawiam - archit


(Grzegorz Ch) #2

czytaj tu oraz tu


(Rkizeweter) #3

Wrzućcie linnnnnuxa z płyty

http://mieszek.friko.pl/sysresccd/


(Hashi) #4

Przed jakim kolwiek "majstrowaniem" na dysku, proponowałbym zrobić obraz całego dysku (taką funkcje mają prawie wszytkie programy do odzyskiwania danych). Tak na wszelki wypadek.


(Archit) #5

Wielkie dzięki za rady, ale nie zdała ona egzaminu. Ponieważ mam XP Home ed. - żeby w właściwościach folderu ukazała się zakładka "ZABEZPIECZENIA" (konieczna do przejęcia folderu) musiałem uruchomić system w trybie awaryjnym. I tu właśnie jest problem, bo zewnętrzny dysk z którego muszę odzyskać dane to dysk z laptopa 2,5" i podpięty jest do kompa jako zewnętrzny, bo inaczej się go podpiąć nie da. W trybie awaryjnym niestety go nie widać !? I tu jest pies pogrzebany.

Bardzo proszę o radę jak domowym sposobem wejść do folderu, do którego system twierdzi, że nie mam uprawnień (lub jest zabezpieczony).


(Arcin11) #6

Możesz wejść przez dowolną dystrybucje Linuksa i podmontować dysk jak to jest FAT32 to nie będzie żadnego problemu jak NTFS to już będziesz go musiał montować i bez ntfs-g się nie obejdzie ale to też no problem Linuksa nie będzie obchodzić czy masz prawa administatora w windows czy nie :mrgreen: więc wchodzisz i kopiujesz co chcesz.Możesz też przez konsole zbootować z płyty windowsa i skopiować (musisz znać kilka komend)


(Archit) #7

Dzięki za radę - spróbuję z linuksem (choć nie mam do nigo przekonania) ale dopiero na weekend. Mam nadzieję, że nic nie naknocę - znajomi mówią, że są kłopoty z odinstlowaniem linuksa - u któregoś z nich nawet skończyło się to formatem.

Pozdrawiam - archit


(Arcin11) #8

Spróbuj z live cd (bez instalacji)

o ile wiem to mandriva z live cd montuje nawet automatycznie dyski z NTFS.Przekonanie wiele osób nie ma ale naprawde jest to lepszy system niż windows no jeszcze zależy co kto oczekuje.

Nie ma żadnych usuwasz partycje z linuksem i już.