Jak podzielić dysk na partycje pod kilka sys. linuksowych


(rgabrysiak) #1

Witam

Niedługo mam zamiar doinstalować kolejnym system linuksowy, a w niedalekiej przyszłości także coś z BSD.

Mam pytanie w sprawie partycji, wiem że dla kaźdej trzeba wydzielić osobną partycję główną, do tego wspólny swap.

Pytanie moje brzmi czy kilka systemów może korzystać z jednej partycji home czy dla każdej wydzielić ją osobno oraz czy jedna partycja boot może być wspóldzielona przez wszystkie systemy.

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam


(Kostrzewa83) #2

z jedna partycja home nie powinno byc problemu, z boot juz raczej nie przejdzie ale nie wiem po co chcesz robic te partycje

nie wystarczyloby zrobic jeden swap i po jednej partycji na system, na ktorej znajdzie sie i home i boot

co do bsd to wydaje mi sie ze musi to byc partycja podstawowa


(rgabrysiak) #3

Z tego co słyszałem warto zrobić osobną partycję home dla każdej dystrubucji (podobno żeby się ustawienia ze sobą “nie gryzły”)

Zwykłe przyzwyczjenie nigdy nie trzymam home razem z partycją główna w razie awarii nie tracę przecież swoich ustawień.

Co do boot również nie wiem jak to rozwiązać.

Więc jeśli ktoś może pomóc w optymalnym podziale dysku na partycję to proszę o pomoc.

Co do systemów które planuję zainstalować będzię to: Fedora, Debian i jak wspomniałem na wstępie coś z BSD.

Z góry dziękuję za pomoc


(Fisiu) #4

Jeden swap, jeden /home. Odzielnego /boot nie twórz, nie ma sensu.


(Kaka') #5

Sam kiedyś stanąłem przed takim pytaniem i znalazłem dobry kompromis. Oczywiście głównym problemem było (i jest chyba nadal) - jak dobrze zauważyłeś - konfiguracje różnych aplikacji. W jednej dystrybucji możesz mieć starszą wersję danego programu i już nowsza wersja konfiguracji może z nim nie działać poprawnie. Ja owy problem rozwiązałem w następujący sposób: zrobiłem sobie jedną wspólną partycję /home dla Debiana i Gentoo, jednakże na każdym z tych systemów stworzyłem użytkownika z inną nazwą (choć inna nazwa nie jest w tym przypadku konieczna). Co dzięki temu zyskałem? Różne nazwy folderów osobistych, a co za tym idzie, także osobne konfiguracje. Jak jednak wygląda sprawa z udostępnieniem pewnych dokumentów, muzyki, filmów, etc., które znajdują się w plikach usera Debiana? Rozwiązanie jest banalne - wystarczy zrobić odpowiednie dowiązania.

Poniżej prosty schemacik (mam nadzieję, że jest czytelny, robiłem go na szybkiego):

różne config. programów

                               |

         |-> Debian -> kaka -> | -> dokumenty: muzyka, filmy, etc.

/home -> | |

         | -> Gentoo -> kaka-gentoo -> | -> dokumenty <--------|

                                       |

                           różne config. programów

Myślę, że nie warto robić wspólnej partycji boot. Raz, że mogą wyniknąć z tego problemy z menu.lst (np. dpkg lubi zmieniać ten pliczek), a po drugie pliki znajdujące się w /boot żadko przekraczają nawet wielkość 100 MB. Nie ma więc potrzeby robić specjalnie osobnej partycji na /boot (IMHO).

Jeszcze napiszę parę zdań na temat swapa. Także i dla niego nie robiłbym osobnej partycji. Swap przecież można trzymać w pliku - dużych strat w wydajności chyba się nie poniesie ;). Poza tym system dość rzadko korzysta z tego “dodatkowego RAM-u”. Warto również rozważyć taką sytuację, że będę potrzeba powiększenia swapa (akurat doświadczyłem takiej sytuacji) - i co wtedy zrobisz? Za dużo kombinowania… Ja zrobiłem sobie swap w /home/swap i hula aż miło :slight_smile:

Pozdrawiam.


(roobal) #6

Z tym, że BSD nie widzi partycji linuksowych :slight_smile:

Pozdrawiam!


(rgabrysiak) #7

Dziękuję wszystkim za pomoc a w szczególności mod. Kaka’ za rozwianie moich wątpliwości.

@roobal

Zanim zabiorę się za BSD poczytam co nieco o tym systemie, ale dziękuję za zwrócenie uwagi