Jak się pozbyć zakwasów?


(Protofik+Dobreprogramy Pl) #1

Przez 3 tygodnie udawało mi się unikać WFu ( mamy tylko raz w tygodniu ) a z najlepszą formą nie mogę się pochwalić. W czwartek jednak nie udało mi się wywinąć i musiałem ćwiczyć.

Do dziś trzymają mnie takie zakwasy że rano nie mogę wstać z łóżka. Czy znacie jakieś dobre sposoby żeby ich się pozbyć?

Z góry dzięki za pomoc.


(Patryk94) #2

haha xP

trzeba pobiegac codziennie przez snem na dworzu :wink: podobno dobre jest picie coli oraz masaż


(Protofik+Dobreprogramy Pl) #3

jak ja mam biegać jak ja mam problem z chodzeniem :slight_smile:

A coli jak mieliśmy 5 butelek w domu to wczoraj się skończyła... :confused:


(Larry Bigl) #4

zacznij się ruszać w końcu, bo na twoim miejscu nawet bym się nie przyznawał do tego, że jest się takim leniem. A tak na przyszłość przyłóż się bardziej do rozgrzewki i dobrze po niej rozciągnij mięśnie. Unikniesz w ten sposób zakwasów. A na same zakwasy polecam maści rozgrzewające, napary ziołowe. O dziwo nawet piwo ale to po wysiłku. Warzywa bogate w potas, np pomidory.


(Kylo Tk) #5

polopiryna s jest podobno dobra na zakwasy. kiedyś polecała ją moja biologiczka, ale ile w tym prawdy to nie wiem


(Protofik+Dobreprogramy Pl) #6

hmmm w Belfaścię nie mam zbytnio okazji by się poruszać jedynie po szkole mogę ze 3,4 dni w tygodniu na basen pójść.

Tz najbardziej boli na brzuchu.

Piwko to jak rodziców nie ma parę godzin w domu :slight_smile:


(Larry Bigl) #7

Choćby basen. Zobaczysz zaczniesz chodzić choćby 2x w tyg na basen i kondycja Ci się poprawi.


(Protofik+Dobreprogramy Pl) #8

Problem polega na tym że mieszkam na strychu ( tutaj mam pokój ) i wchodzi się do mnie po drabinie. Nikomu się nie chce tu wchodzić i nikt mnie od kompa nie morzę odciągnąć.

A na baset to chodzę ( od 2 miech ) regularnie 2,3 dni w tygodniu na 2,3 godziny.


(Błażej) #9

Jak nie chcesz ćwiczyć na wf-ie to załatw sobie zwolnienie i po problemie

Co do zakwasów to 2-4dni i miną


(suchmen) #10

Hmm trochę mnie rozbawił wątek bowiem z opisu wynika że jesteś grubym dzieciakiem co to ma problem z poruszaniem się w ogóle oraz mieszkasz na ciemnym strychu jak jakiś Harry Potter;d Współczuję-ja bym zgłosił policji że rodzice się znęcają;d


(Blotny) #11

ProTofik , chyba trochę po obiedzie, ale zrób parę przysiadów, parę brzuszków, ewentualnie na ramiona to w ręce dwie paczki cukru/mąki i pomachaj i będzie dobrze.