Jak użytkować baterię w laptopie


(Toxek) #1

Mam problem ponieważ nie wiem jak lepiej szanować baterie, gdy kożystam z laptopa prawie przez cały dzień.

1: Naładować, odłączyć od ładowarki, czekać aż się wyladuje, znowu podłączyć?

2: Cały czas trzymać go przy kablu?.

Jakbyście mogli to powiedzcie co mniej szkodzi baterii, pozdrawiam i z góry dziekuję.

PS: Temat taki jaki jest żeby się mod znowu nie czepiał...


(Jacob) #2

Więc tak - jeżeli jesteś cały czas na zasilaczu, to rozładuj baterię do 40% i wyciągnij ją z laptopa. Jeżeli jednak potrzebujesz baterii skorzystaj z moich reguł:

Jeżeli nawet na moment wypniesz baterię z zasilacza, już jej nie wpinaj do niego. Rozładuj ją do zera i dopiero potem ładuj. Doładowywanie baterii bardzo jej szkodzi.

Gdy jesteś w pracy i jesteś cały dzień na zasilaczu nie powtarzaj bezsensownych cyklów 100% - 0%. Niech cały czas będzie naładowana na 100% i tyle.

Jeżeli przez dłuższy czas nie będziesz używać baterii rozładuj ją do 40% i usuń z laptopa.

Myślę, że przestrzeganie tych reguł może pomóc w żywotności baterii


(roobal) #3

Z baterią nic nie będzie nie musisz jej rozładowywać ani nic w tym stylu, w większości przypadków są to baterie litowo-jonowe i one nie wymagają takich cyklów i mogą być niedoładowane itd. Natomiast to co napisał kubus to właśnie szkodzi baterii, bo bateria wytrzymuje ileś tam cykli ładowania i każde ładowanie nawet chwilowe już wykorzystuje cykl, czyli lepiej rozładować baterię do powiedzmy 20% i ładować raz niż rozładować do 80% i ładować tak 4 razy dziennie, bateria nie straci w ten sposób na żywotności ale nie naładujesz jej już w końcu, bo ona wytrzymuje tylko określoną liczbę cykli ładowania. Jeśli masz baterię litowo-polimerową to nie dopuść do całkowitego jej rozładowania, bo może zdechnąć na wieki.

Ja od ponad 2 lat mam non stop podpięty zasilacz pod laptopa z baterią litowo-jonową i raz od święta jak gdzieś wezmę laptopa lub w innej sytuacji działam na baterii nic się z nią nie stało od nowości bateria trzymała 2,5h i do dziś mi trzyma 2,5h bez zmian a mam laptopa pod prądem często 24h. Z baterią nic Ci nie będzie a tymi wszelkimi zabiegami nie zawracaj sobie głowy, to już nie te czasy gdzie baterie niklowo-kadmowe trzeba było pielęgnować i uważać aby nie uzyskać efektu pamięci, technologia się rozwija i producenci dbają o takie szczegóły abyś nie musiał zawracać sobie tym głowy :slight_smile: Najlepiej zapoznaj się z instrukcją obsługi, producent zawsze wyjaśnia jak należy użytkować baterię i inne komponenty , w końcu komuś za to płaci żeby się nadrukował i innym aby to tłumaczyli na inne języki, więc skorzystaj z tego jeśli masz możliwość.

Pozdrawiam!


(MaRa) #4

Te ileś tam cykli ładowania dotyczy pełnego ładowania. W przypadku niewielkiego doładowywania akumulator wytrzymuje dużo więcej cykli. Przykładowo, w hybrydowej Toyocie Prius, różnica pomiędzy "naładowany" a "rozładowany" to 10% całkowitej pojemności akumulatora (pomiędzy 40% a 50%, nigdy nie jest ładowany więcej). I taki samochód jeździ przynajmniej 9 lat bez jego wymiany.

W instrukcji obsługi laptopów zazwyczaj pisze, by wyciągnąć akumulator, gdy komputer jest zasilany z sieci. Nie wiadomo skąd ten zapis, może został z czasów akumulatrów niklowo-kadmowych :wink: Ale niektóre laptopy dziwnie wyglądają bez akumulatora.

Zostawienie laptopa na zasilaniu sieciowym sprawi, że komputer będzie zasilany z sieci, a akumulator po naładowaniu nie będzie dalej ładowany. Dopiero jak jego ładunek spadnie do 97% (wskutek samorozładowania) znów włączy się ładowanie.

Dobrze jest od czasu do czasu popracować na samym akumulatorze, by się w pełni rozładował, i znów go naładować.

A sam akumulator nie podziała dłużej niż 2-3 lata, to wynika ze zmian chemicznych we wnętrzu. Technologia litowo-jonowa nie wypada tutaj najlepiej, niklowo-kadmowe mogły wytrzymać ponad 10 lat.


(roobal) #5

Tak tu masz rację :slight_smile: Ja póki co to zasilacz wymieniałem, bateria jeszcze jest ok :slight_smile:

Pozdrawiam!


(Adalbert) #6

Polecam lekturę:

http://www.grush.one.pl/article.php?id=baterie


(roobal) #7

Nie wiem jak jest w innych laptopach ale u mnie na Acer Extensa 5204 laptop podłączony do sieci bez baterii nie chce się nawet włączyć. Czyli mój laptop bez baterii i tak nie zadziała, nawet diody się nie świecą od zasilania, więc jestem skazany mieć baterię pod prądem :slight_smile:

Pozdrawiam!