Jaki dysk zewnętrzny?


(luk4$h) #1

Witam,

chciałbym się dowiedzieć jaki dysk zewnętrzny możecie mi polecić mając doświadczenie ze swoimi dyskami. Chciałbym kupić jakiegoś do 350 zł, tak koło 1 TB. Co polecacie? Prosiłbym też o jakieś opinie, (złe) przygody z tymi dyskami. :slight_smile:


(azazel666) #2

w tej cenie jest akurat promocja więc się bardzo opłaca. http://allegro.pl/show_item.php?item=29 ... r_id=65370


(Morgrim) #3

Zdecydowanie odradzam kupno tego dysku oraz lekturę tego tematu http://www.techfanatyk.net/seagate-expa ... k-do-tylu/

Osobiście mam zrażenie do wszystkiego co ma nazwę Seagate. Przez moje ręce przewinęło się kilka dysków tej firmy i niestety zazwyczaj padały jak much (ich starsze modele były ok np. moja 160-ka zaczęła się sypać dopiero ostatnio a dysk ma z 6-7 lat). W obecnej chwili również szukam dysku (w moim przypadku na magazyn) i najprawdopodobniej skuszę się na jakiś model WD.


(k-9) #4

Może coś z Samusnga Portable? Mam starszą wersje 500gb i działa jak trzeba :wink:


(Piotrkijak) #5

Masz rację, dysk jest dobry, ale jak chcesz sobie uwalić USB. Sugeruję poczytać w internecie, to się dowiesz, że dyski powyżej 500GB mają tak duży pobór mocy, że muszą mieć zewnętrzny zasilacz, ponieważ zasilenie z USB spowoduje uszkodzenie dysku, lub samego gniazda. Swoją drogą Seagate ma już złom, który pada po roku, lub dwóch latach... Dobrych dysków niestety już nie produkuje.

-- Dodane mniej niż minutę temu --

Samsung to też już złom, bo Seagate ich wykupił...


(azazel666) #6

może masz racje może nie, nie chce się kłócić, sprawdzałem ale nic takiego nie znalazłem więc pokaż jakiś link na twoją teorie ale z tego co wiem to pojemność dysku nijak nie wpływa na pobór prądu bo niby dlaczego by miało, czy to 40gb czy 2tb dysk jest identyczny, jedyna różnica to "wielkość" talerza po której porusza się głowica ale załóżmy że masz racje to chcesz powiedzieć że np ktoś kupuje taki dysk http://www.gral.pl/Western+Digital+2TB+ ... 0_632.html podłącza go i uwala dysk, oddaje na gwarancje i dostaje nowy, znowu podłącza i wymienia, i tak w kółko przez 2 lata jak ma gwarancje. przecież takie coś to była by tak ogromna strata dla firm że nie opłacała by się produkcja a skoro wiele firm i wiele modeli produkuje takie dyski to chyba nie po to by się narażać na takie coś że każdy dysk powyżej 500gb się fajczy, kompletna głupota.


(Piotrkijak) #7

Nie chce mi się tego szukać. Jak nie wierzysz, sprawdź sam, ale z góry zaznaczam, że nie biorę odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia. Poza tym zastanów się, po co niby adaptery umożliwiające np. podłączenie dysku 3,5" pod laptopa pod USB mają zewnętrzne zasilania, a nie z USB? Ja właśnie wiem, że tu chodzi o to, żeby można było podłączyć dysk o dowolnej pojemności i nie trzeba było się zastanawiać czy przeciążę USB, czy nie... Nie wiem, może i coś przekręciłem. Na 1000% jestem pewny, że z jakiegoś tam powodu można pod USB podłączać dyski do 500GB, bo można uwalić dysk, albo przeciążyć USB.

-- Dodane mniej niż minutę temu --

Chodzi mi o dkładnie coś takiego: http://allegro.pl/hdd-ide-sata-na-usb-a ... 00572.html


(azazel666) #8

ale to dwie różne rzeczy. ty mówisz o kieszeni i przejściówce sata/ide>usb czyli o kwesti podłączenia standardowego pecetowego hdd pod usb w takiej sytuacji to normalne że jest zewnętrzne zasilanie bo dysk posiada osobne wejście na przesył danych i na zasilanie i wtedy jakby się połączyło w jedno to by się uwalił, to się zgadza ale w temacie chodzi o fabryczny dysk zewnętrzny, taki już gotowy w obudowie np. takie jak podałem nie posiadają żadnego wejścia sata tylko jedno podłączenie usb przez które idzie zarówno zasilanie jak i dane.

tobie chodzi o adapter to masz racje i można uwalić dysk ale dyski zewnętrzne sa gotowe i nie można ich rozmontować by coś tam wymienić więc nie wierze że firmy które wydają miliony na produkcje i sprzedaż sprzętu nie miały by pojęcia o tym co robią i produkowały masowo dyski które po podłączeniu się fajczą, pokręciłeś działanie dwóch róźnych dysków.


(Vebus) #9

za mniejszą kasę dostaniesz 3 razy lepszy dysk 1tb 2,5 cala usb 3.0 LaCie Rikiki. Gorąco polecam, sam używam, żadnych problemów, mega szybki, do tego gratis 15gb w chmurze na wymianę plików ze znajomymi, np. przesyłanie zdjęć.


(Piotrkijak) #10

A jednak mam rację:

Czyli jednak to prawda, że nie należy zalisać tak dużych dysków via USB. Moim zdaniem przenośność tego dysku to po cześci ściema, bo dla mnie dysk prszenośny, to jest jak pendrive - mogę wszędzie i w dowolnym miejscu podłączyć, a taki dysk z zasilaczem już nie koniecznie, bo nie zawsze muszę mieć dostęp do gniazdka, aby podłączyć zasilacz..