Jaki najbezbieczniejszy nośnik do trzymania waznych danych?


(sla17) #1

Hej!

Coraz więcej płyt, coraz nowsze pamięci przenośne (typu pendrive, karty pamięci różnego rodzaju, dyski zewnętrzne), dyski w PC/Laptopach itp. - trochę tego jest.

Ale który, z tych nośników jest najmniej zawodny? Chodzi o przechowywanie 6-8GB zdjęć (i liczba ciągle rośnie). Zdjęcia w moim domu są najważniejsze z danych na dysku. Lecz miesiąc temu przerzyłem chwilę grozy - przez przypadek nacisnąłem, żeby Vista stworzyła stosy ze zdjęć - tak namieszałem, że 3000 fotek poszło w zapomnienie - naszczęście część miałem na innym dysku, część została na pendrive, część na płytach CD oraz DVD - skleciłem spowrotem te wszystkie fotki w całość - w sumie na dobre wyszło, bo pozbyłem się dubli, pokatalowałem od nowa (były pomieszane) - ale nie chcę, zeby się takie coś powtorzyło. Teraz trzymam na dwóch dyskach (kopiowanie tyle czasu z jednego pc na pendrive, potem znów na drugi jest męczące) - mam bowiem jeszcze jeden w zanadrzu. Ale 4GB to troche czasu - coś u mnie Corsair FlashVoyager z PC mojego kopiuje jak burza, na laptopa znów idzie jak ślimak.

Więc - na jakim nośniku uniknę skasowania danych? Tzn. jaki jest najbardziej bezpieczny?

Cena oczywiście przystępna - nie kupie czegoś za 1000zł żeby potrzymać parę zdjeć :wink:


(Danielm86) #2

Najbezpieczniejsze i najmniej zawodne są płyty CD/DVD. Oczywiście te lepsze=droższe. Najlepiej dane nagrać w dwóch kopiach. Pamięć flash jest "awaryjna". Urządzenia mechaniczne tym bardziej.


(Wiesiek373) #3

Płytki teoretycznie są bezpieczne . Ale nie w moich łapkach :smiley: . Nie mam zaufania do płyt . Bardzo ważne dla mnie rzeczy kopiuję po kilka razy :smiley: .


(matekadamczak) #4

Pendrive ze 32 gb albo karta pamięci


(Danielm86) #5

jasne...

pamięci flash są najbardziej zawodnymi nośnikami.


(Pawbrotm) #6

Moim zdaniem jeszcze warto wysłać je na jakiś dysk sieciowy, np. Windows Live SkyDrive - spakować zdjęcia w archiwa po 50 MB i wysyłać je tam - masz tam 25 GB przestrzeni, więc wszystko zmieści się bez problemu.


(sla17) #7

Zanim ja wrzucę tyle GB zdjęć, to czegoś dostanę :stuck_out_tongue:

Płytki dla mnie to szajs - nagrywam z najmniejszą prędkością, na różnych nagrywarkach, różnymi programami na różnych płytach i zawsze znajdzie się jakiś CRC :confused:


(Danielm86) #8

sla17 , widocznie nagrywasz kiepskim sprzętem na kiepskich płytach. Dobra nagrywarka i dobra płyta i powinno być wszystko dobrze.


(sla17) #9

Na wszystkich czterech nagrywarkach? Podpada mi to trochę, w dodatku dzieje się tak na tandetnych jak i na dobrych plytach...


(Wiesiek373) #10

Płyty tłoczone są bezpiecznym nośnikiem danych . Mam do nich zaufanie . Do płyt wypalanych już mniejsze . Te płytki są delikatne . Bardzo łatwo je porysować . Często po kilku miesiącach leżenia , nie można już odczytać zapisanych na nich danych . Dlatego wyżej pisałem , że teoretycznie powinny byc bezpieczne . Bo nie ma w nich elmentów rychomych , nic nie trze . A jednak są dość zawodne . I raczej do długotrwałego czasu przechowywania danych ( mierzonego w latach , lub dziesiątkach lat ) się chyba nie nadają . Chyba że jakieś specjalne płytki . Takie w każdym razie mam doświadczenia z wypalanymi płytami . Często mam tak , że płyta , która leżała długo w szufladzie (kilka miesięcy ) nie nadaje się do odczytu . Choć dbałem o nią , nie porysowałem jej ( co często mi się zdarza ). Po prostu zapis z niej "wyparuje "

Wydaje mi się , że najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest dysk sieciowy , lub przenośny twardy dysk .

A dlaczego pamięci Flash są zawodne ? Wydawało mi się , że powinny być bezpieczniejsze od płyt . Bo przynajmniej nie można ich porysować . Nie ma w nich elementów mechanicznych , nic nie wiruje :smiley: .Pendriv'y działąją przecież lata . Moja karta pamięci w aparacie pracuje kilka miesięcy . Po pół roku używania zapisywalną płytkę zrysowałbym na amen :smiley:


(Ctr) #11

bezpieczny jest jakiś dobry pendrive typu Patriot, OCZ


(Danielm86) #12

Mam płytki nagrywane w 1999r i normalnie je odczytuje.


(trubul.as999) #13

No to nieźle, ponieważ płyta "bez szczególnych błędów odczytu" wytrzymuje ok. 5 lat :slight_smile:


(Heezootoo) #14

Najbezpieczniejsze są w tym wypadku dyski sieciowe albo przenośne biorąc pod uwagę taką ilość danych. Płyty te badziewne i tanie tracą właściwości po roku. A lepsze trzymane w dobrych warunkach czasem 5 lat czasem 10 lat. Zależy jakie mamy szczęście


(matekadamczak) #15

Ja już rok mam Mp3 2 gb robi za pena mam też 4 gb kingston data traveler najlepsze


(sla17) #16

Kingston the best? Nie rozśmieszaj sie, te Data Travelery to szajs, jakich mało. Mam 1GB i nie polecam, kupiłem 4GB Corsair i jest git :wink:

master_zonk6 , to nie wiem jak ty to robisz. Mi płytki sprzed roku (nagrane i niedotykane, leżą na półce) szwankują. Po nagraniu działały znakomicie :stuck_out_tongue:


(Danielm86) #17

sla17 , :d a bo ja wiem. Płytki z danymi trzymam w szafce w pudełkach. Zawsze nagrywałem na płytkach TDK i Verbatim. Płytki mam nagrane w 99r z komunii (zgrane z vhs). Niedawno oglądałem i nie zauważyłem jakichkolwiek ułomności. A od 2002 nagrywam LG 52X24X52 i też nie zauważyłem trudności z odczytem. Czytałem, że płytki przechowywane zgodnie z zaleceniami producenta wytrzymają nawet 20lat.