Jaki to film


(Oia2) #1

Gdy byłem na SW 3 to jak zwykle były reklamy, na których widziałem m.i.n fantastyczną 4 oraz kilka innych filmików :smiley: Zpośród tych "innych" przyciagnął mnie film, który głosił : "Nachodzi nowa era horrorów, strażnicy 2 światów podzileili sie" coś w tym rodz. :smiley: Jak wiecie nazwe to powiedzcie :smiley:

Bo może pójde na to do kina, tylko musze wiedzieć nazwe :d


(Canaletto) #2

Może "Wojna Światów" :?:


(Dawidfajkowski) #3

szczegulnie ja tez bym polecił wczoraj premiera ,niezłe efekty i same gwiazdy a i reżyser też nie byle jaki


(Bunio) #4

opis Cycus -ia pasuje do "Wojny Światów"


(Patricko) #5

Przepraszam ze nie na temat, ale czy film War of the Worlds ( wojna swiatow ) jest naprawde dobry ?

Zrobil go sam S.Spielberg wiec film musi byc dobry.

Chcialbym poznac opinie tych ktorzy go widzieli.

Z gory dziekuje.


(Harry666) #6

co do filmu : film z*a*j*e...*f*a*j*n*y! polecam kazdemu kto lubi dobre kino ! efekty specjalne The Best , tak samo muzyka no i obsada (Tom Cruise w roli głównej u jego boku wielka nadzieja Hollywood Dakota Fanning.) ! wszystko na najwyzszym poziomie . Spielberg wraz z ekipą zrobili cos niesamowitego ... jednymi słowy POLECAM :stuck_out_tongue:

____________________________

to trzeba zobaczyć !!


(Magik) #7

Kolego Bażant , zachowaj takie wieści dla siebie :evil:

Post leci.


(Hermes) #8

Cycus wiem o jaki film ci chodzi. To będzie prawdopodobnie trylogia. Chodzi o to, że dawno temu były jakies dwa światy dobra i zła i żeby była zachowana równowaga pomiędzy nimi wysłano jakiś rycerzy czy aniołów. Równowaga została zachwiana i teraz toczy się walka.

Update : Nocna straż

Początek "Nocnej straży" rozgrywa się w 1492 roku, gdy na moście przypominającym rzymskie akwedukty toczy się krwawa bitwa sił światła (przypominają średniowieczne rycerstwo) z siłami ciemności (pierwsze skojarzenie to plemiona pogańskie). Bitwa jest nierozegrana i kończy się zawartym na wieki kompromisem. Potem przenosimy się do współczesnej Moskwy, w której toczy się dalszy ciąg starcia.

Tytułowa "Nocna straż" to patrole sił światła, które pilnują, by siły ciemności nie zabijały swoich ofiar w nocy. Bardzo szybko dowiadujemy się, że siły światła i ciemności to po prostu wampiry rywalizujące ze sobą o władzę nad światem. - I książka, i film opowiadają o ciągłej walce dobra ze złem, ale raczej w ujęciu wschodnim niż europejskim - mówi Siergiej Łukianienko. - Dobro i zło walczą, ale jednocześnie nie mogą żyć bez siebie.

Siły światła próbują udaremnić siłom ciemności morderstwo Jegora - 12-letniego chłopca o niezwykłych zdolnościach, który nie wie, że kilkanaście lat temu jego własny ojciec próbował rzucić na niego klątwę, żeby się nie urodził. Za karę ojciec został wampirem. Teraz jako agent sił światła broni dziecka, początkowo nie wiedząc, że to jego syn. (...)

źródło : Filmweb


(system) #9

Po pierwsze: Film, o który chodzi autorowi to "Nocna straż" (vide hermes).

Po drugie: Zawiodłem się na "Wojnie światów". Po pierwsze wielkie odejście od pierwowzoru, po drugie brak konsekwencji w fabule - raz kosmici rozpier*** pół miasta, żeby za parę minut wysłać sondę do jakiejś chaty na polu zamiast ją od razu spalić. I wreszcie po trzecie - ja osobiście nie jestem fanem Toma Cruisa, choć do tej akurat roli się nadawał.Co do efektów, to na całe szczęście film nie jest nimi przesiąknięty. Są one dawkowane z umiarem - nie za dużo, nie za mało.