Niestety dzisiaj dupnął mi zasilacz i muszę kupić nowy. Jaki zasilacz w granicach 400-450 W opłaca się kupić? Od razu powiem, że miałęm 300W od lat i wyrabiał. Teraz chcę troszkę więcej, bo może grafikę zmodernizuję.
Nie ukrywam, że kasy nie mam i zależy mi na cenie też. Te za 135 zł wydają się ciekawe, zwłaszcza Amacrox był mi polecany, ale może jakieś inne propozycje?
Od razu mówię, że wszelkie szajsy typu Tracer, czy Modecom Feel mnie nie interesują. Zależy mi, żeby zasilacz był porządny i nie było piszczenia z cewek. Na starym to miałem i strasznie wkurza.
Zasilacz Revoltec BeQuiet StraightPower 350W jest godny plecenia, mimo że ma 350W. Firma jest renomowana, znana z dokładności i działania jej produktów. Mam ten zasilacz i jestem w 101% z niego zadowolony. Posiada wiele zabezpieczeń (usunięto na razie je ze strony, ale myślę że można znaleźć gdzieś w necie ile ich jest ). Z tego co pamiętam to przeciw obciążeniowe, przeciw skokowe i takie tam. Na pewno zasilacz nie zawiedzie podczas skoku napięcia.