Jakie słuchawki CS;GO?

Witam czy możecie polecić jakieś słuchawki douszne głównie do csa, ewentualnie słuchania muzyki, wiem że to nauszne słuchawki są przeznaczone do grania tylko irytuje mnie to nakładanie na głowę, stąd chciałbym spróbować popykać na dousznych, jedyne jakie mnie zainteresowały to te z logitecha g333, ale z tego co widziałem opinie to do csa tak średnio, byłbym wdzięczny za pomoc w doradzeniu :slight_smile:

Co prawda nie doradzę Ci jakie słuchawki będą najlepsze do „CS;GO”, bo nie mam o tym zielonego pojęcia, więc doradzać nie będę.
Ale chciałbym tylko zwrócić Twoją uwagę, na dosyć ważny aspekt takiego wyboru, polegający na uwzględnieniu ich impedancji.
Najczęściej bywa tak, że się je podłącza i wszystko jest dobrze, ale niekiedy kiepsko.
Chodzi o to, że słuchawki mają różne wartości tejże impedancji (jest podawana w omach), wyjścia słuchawkowe kart dźwiękowych mają niekiedy ograniczone możliwości obsłużenia pewnych impedancji, i to trzeba mieć na uwadze.
Dobrze byłoby ustalić, jakie możliwości pod tym względem, ma Twoja karta dźwiękowa (zakładam, że tam słuchawki będą podpięte) i kupić te, które pod tym względem będą odpowiednie, spośród tych wybranych i spełniających inne oczekiwania. Problem jest często pomijany, a niekiedy owocuje nieoczekiwanymi i zbytecznymi problemami.

Niestety dawno nie kupowałem gamingowych, ale kiedyś (czasy CS 1.6) bardzo fajne były SteelSeries. Dużo dokładniejszy, głębszy i na dalekim zasięgu dźwięk niż przykładowo Razer. Dokładnie wiedziałem gdzie kto jest jeśli tuptał :slight_smile:

Dużo ledów, ale żeby nie było nieporozumień przez dużo rozumiem tyle żeby sąsiad zazdrościł bo nie stać go by było na prąd. Po drugie dźwięk musiałby być skierowany na zewnątrz a nie do środka. Tak by wszyscy w okol słyszeli kto gra. Plus znaczek ze markowe

A jeżeli nie do gier a zwykle to zastanowiłbym się czy napewno douszne. Podczas słuchani wytwarza się ciśnienie w kanaliku usznym i przy dłuższym użytkowaniu może być niewygodne.
Airpodsy są bardzo dobre i możesz je podłączyć przez Bluetooth np. z dousznych.

Kolego, tylko gejmingowe!
Wszak każdy szanujący się gracz wie że takie akcesoria dają kilka klatek więcej i wzmagają o nawet 20% umiejętności gracza.

Dźwięk to ciśnienie akustyczne.
Nie odkryłeś nic nowego.

A dlaczego miałem coś nowego odkrywać? Różnica z półotwartymi czy nausznymi jest taka, ze nie są tak szczelne i ograniczone tylko do kanalika słuchowego wiec ciśnienie jest mniejsze. Dlatego przy dłuższym użytkowaniu są lepsze

Nawet nie masz pojęcia o czym piszesz.
Powielasz mity które od dawna są rozpowszechniane w sieci i na ulicach.

Pisze z własnego doświadczenia jak używałem słuchawek dousznych i półotwartych ale jak najbardziej proszę przedstaw swoje fakty

Przecież każde słuchawki wywierają podobne ciśnienie, mierzone w decybelach.

Ciśnienie jest mniejsze bo nie musisz aż tak zagłuszać otoczenia.
To lepiej, bo nie ogłuchniesz tak szybko.
I nie mówisz o dousznych, mówisz o dokanałowych.

Ciągle jednak nie rozumiem gdzie i skąd dyskomfort o którym pisałeś?

Ehh…

Weź sobie załóż nauszniki przeciwhałasowe na godzinę i zobacz jak będziesz się czuć zwłaszcza przy zdejmowaniu. Ciśnienie jakie jest tworzone przez słuchawki pół-otwarte, douszne i dokanalowe jest inne, gdzie dokanałowe najmocniej odczujesz. Ciśnienie jest mniejsze bo mniej izolujesz się od zewnątrz i organizm przy pół otwartych nie musi nawet wyrównywać ciśnienia, dla dokanałowych odpowiednikiem będą nauszniki przeciwhałasowe bo też izolują cię od zewnątrz.

Stary, zrozum jedną rzecz, izolacja to nie ciśnienie.
To jego brak albo raczej różnica ciśnienia akustycznego zewnętrznego/wewnętrznego.

Ty chyba właśnie nie rozumiesz jeżeli nie masz izolacji to nie masz dodatkowego ciśnienia. Jak masz balon z dziurą to jeżeli dziura jest mała to utrzymasz jakieś mniejsze ciśnienie ale jak jest większa to używając tej samej ilości energii albo nie będziesz w stanie wytworzyć ciśnienia albo będzie mniejsze więc…

Czyli co chodzi ci o nacisk słuchawek na czaszkę?

Bo słuchawki ochronne nie wywołują żadnego ciśnienia, izolują i wywołują jakiś tam nacisk…

skóra też oddycha, ciśnienie nie jest wytwarzane tylko przez dźwięki, pozatym pod wpływem ciepła gazy się rozszerzają

Masz jakąś dziwną wizję tego co tam zachodzi.
Ale zrób eksperyment, spróbuj przyssać słuchawki do czegokolwiek, zobaczysz że nie są tak szczelne jak ci się wydaje i nie zasysają się ani nie nadmuchują ucha czyli nie wywołują ciśnienia ani podciśnienia.

:rofl: :rofl: :rofl:
No tak, ale dotyczy to wyłącznie dokanałowych.

:joy: :joy: :rofl: :rofl: :upside_down_face:
Fak, ładne nawet, z tym, że grają na poziomie Chińszczyzny za 50zł. Patrząc na cenę, to spokojnie można kupić firmowe, które mają sensowną jakość.

Douszne, do grania, w zasadzie byle jakie. Problemem słuchawek dousznych jest słaba jakość niskich tonów, bardzo duża zmiana dzięku, w zależności od tego jak siedzą w uszach, przy długotrwałym noszeniu częste podrażnienie kanału ucha, na dodatek łatwo w nich doprowadzić do uszkodzenia słuchu.

Sugeruje słuchawki nauszne. Istotna jest kwota, jaką chcesz wydać i potrzeba posiadania mikrofonu.