Jazda bez świateł. Od kiedy?


(Czarek3310) #1

Witam!

Od kiedy się jeździ bez świateł???


(Edyp466) #2

od marca :o


(BARTEK1985) #3

od 1 marca


(Gk88) #4

do 1 października :slight_smile:


(Daniel Curylo) #5

ja tam smigam z wlaczonymi swiatlami jeszcze :)a wy?


(Dugi2482) #6

lepiej włączyć, to dla twojego bezpieczeństwa


(Gk88) #7

dwaj panowie wyżej chyba nie lubią swojego samochodu, a zwłaszcza jego akumulatora :smiley:


(Daniel Curylo) #8

ale lubimy dbac o swoje bezpieczenstwo a to chyba wazniejsze niz akumulator, czy wydana kasa na nastepna zarowke bo sie przepalila.


(Adampigan) #9

Ja tez jeżdzę jeszcze na mijiania nadal i dopóki nie będzie ładniejszej pogody to nadal będę tak robił. A akumulator na tym nie ucierpi.


(McDracullo) #10

A Ty zato na żarówkach oszczedzasz. :mrgreen:

Niektórzy jeżdżą cały rok na światłach...

A co do akumulatora... podczas pracy silnika prąd w samochodzie torche inaczej jest chyba roziwązany... :?


(Asterisk) #11

Nieprawda - 1 października musisz włączyć światła

Bez świateł w dzień jeździmy 1.03 - 30.IX

Rzecz jasna są sytuacje, kiedy te światła i tak trzeba włączyć


(Dod) #12

Ja już bez świateł jeżdzę... no chyba że pogoda jest bee albo wyjeżdzam poza miasto to włączam, ale to co innego


(Zbiwis) #13

Ja jestem zwolennikiem jazdy całorocznej. Używam skody fabi i mam już wyrobiony odruch najpierw przekręcam prawą ręka stacyjkę a następie lewą „przekręcam” włączenie światła. Taki odruch ma dwie dobre strony. Pierwsza JA jestem lepiej widziany a dwa wiem, że 1 października nie zapomnę włączyć światła. Koszt mandatu jest większy od kosztu nowej żarówki.


(Dod) #14

Pierwsze zatrzymania przez policje sa darmowe :slight_smile: :smiley: Dopiero za 2-gim razem się płaci :stuck_out_tongue:


(fiesta) #15

Taaaa i w dowodzie rejestracyjnym dostajesz pieczątkę że już raz byłeś złapany 8)


(Dod) #16

hehehe albo Ci okleja samochód naklejkami "raz był złapany" :shock: :lol:


(Maryś) #17

Witam.

Nie zgadzam się, akumulator napewno nie ucierpi.


(Dod) #18

Założymy się ? To dlaczego akumulatory "padają" po np: roku czy 2-ch latach urzytkowania ? To nie tylko zależy od aku. ale jeszcze od jego pojemności (czy alternator wogóle moze podołać naładowaniu go).


(kris) #19

Nie wiem jakie akumulatory co po nie którzy mają w swoich samochodach bo ja jeżdżę pięć lat na jednym akumulatorze z włączonymi światłami cały rok i nie mam najmniejszych problemów wynikających z niby mocniej zużywanego akumulatora przez włączone światła ( zapalam samochód w każdych warunkach bez najmniejszego problemu ).

Uważam że powinien być wprowadzony nakaz całorocznego jeżdżenia na światłach nie zależnie od pogody , powód lepiej mnie widać i lepiej ja widzę tych co mają takowe światła włączone i niech żaden wielki uczony nie mówi że nie ma to znaczenia bo w takim razie chyba jeździł tylko samochodem na komputerowym symulatorze .


(Farall) #20

Zależy nie tylko od akumulatora ale też od samochodu i zastosowanych w nim rozwiązań. Mam Toledo z komputerem pokładowym który żre tyle prądu że jak auto postoi 5-6 dni nieruszane to akumulator jest wypluty do zera. A jest nowy i o większej pojemności niż specyfikacja producenta zaleca. I nie mam nic z elektryką nachrzanione bo znam inne auta w których jest to samo. W pracy mamy min. Nissana terrano i Skode Octavie - identyczna sprawa, postoją parę dni i koniec.

Konkluzja: jak wprowadzą jazdę na światłach cały rok to chyba będę ten akumulator zabierał do domu każdego wieczora i ładował :? Jestem przeciw jeżdżeniu na światłach. Dziesiątki lat nie jeździliśmy i jakoś nie było więcej wypadków. Zamiast tego proponuję zmodernizować kurs nauki jazdy tak, żeby kursant nie poswięcał 90% jazd na naukę parkowania w zatoczce bo podczas parkowania jeszcze się nikt nie zabił a wymuszając komuś na skomplikowanym skrzyżowaniu którego się nie rozumie - i owszem. To jedno, a do tego odbierałbym dożywotnio prawo jazdy przyłapanym na podwójnym gazie. I gwarantuję że poprawi to bezpieczeństwo na drogach bardziej niż chore nakazy używania świateł. Jak ktoś nie umie jeździć w ogóle to światła tu nic nie pomogą