Karta wifi USB Tp-Link WN727N Win XP SP3-raz łączy raz nie


(Michal Postek) #1

Witam. Mam następujący problem. Kupiłem karte WiFi na USB -> TP-Link TL Wn727n. Podłączyłem ją, zainstalowałem sterowniki do Windows XP (mam wersje 32bit wraz z SP3) i chciałem zacząć jej używać. Nie instalowałem tego badziewnego programu tp-linka tylko korzystam z wbudowanego w winxp zero config utility, włączyłem proces tego narzędzia i generalnie działa. Znajduje moją sieć WiFi domową (router to TP-LINK TD-W8960N) z którą notabene łączą się: moj telefon, netbook, notebook i oczywiście mój komputer z tym, że on po kablu ethernet. Uruchamiam łączenie z siecią, dochodzi do momentu pobierania adresu sieciowego i się nie łączy. Po paru próbach ręcznego rozłączenie procesu i włączenia, w końcu pobiera IP i Internet normalnie działa, uruchamiam ipconfig i wszystko jest ok. I później już raczej się łączy, chociaż nie ma reguly na to... Zasięg jest ok, jakieś 30% pokazuje patrząc na skalę wskaźnika w [dBm] i tego co pokazuje windows (w trayu pokazuje, że sieć sygnały jest słaba). Mój telefon pokazuje mniej ale się łączy bez problemu (Galaxy S2). Konfiguracja serwera DHCP jest ok, mam adresy z przedziału 111.222.1.100 do xxxxx.200, ogólnie wydaje mi się, że router jest dobrze skonfigurowany, w końcu inne urządzenia się łączą bez problemu (nie sprawdzałem tylko jak wygląda sytuacja na innym kompie z WinXP, w domu mam Vista, Win7 i na telefonie Android). Wcześnie miałem problem z certyfikatami, bo był wgrany SP2 tylko, później wgrałem SP3, problem z certyfikatem zniknął, natomiast efekt jest taki jak wyżej opisałem. Nie wiem co z tym zrobić, co jest nie tak... Proszę o pomoc. Z góry dzięki, pozdrawiam.


(Michal Postek) #2

Próbowałem, wgrywałem najnowsze ze strony, te z płyty dołączonej do karty i wciąż nie działa. Cały czas pobiera adres IP...

Jestem w 99% pewien, że to co włączyłem i ustawiłem powinno działać, z resztą gdyby nie działało wcale, to wcale, a nie, że raz działa a 6 razy już nie...

Może to po prostu WinXP ma takie problemy i to wszystko?