Kołki tłumiące drgania wentylatorów - warto?


(skrzek) #1

wg mnie to badziew, który się do niczego nie nadaje... miałem wentylator Arctic Cooling jakiś 12cm na podobnych kołkach właśnie do momentu aż się nie urwał i nie odpadł od obudowy w trakcie działania kompa.


(Qba Lukaszczyk) #2

Ja w to nie wierzę. Hałas wywoływany poprzez przeniesienie wibracji na obudowę jest bardzo niewielki. W jaki sposób gumowy kołek ma wyciszyć wentylator?!

Co do mat - wyciszają, ale zwiększają wewnętrzną temperaturę komputera. W efekcie wiatraczki kręcą się jeszcze szybciej i robi się dodatkowy hałas.

Były w zestawach z procesorem/kartą graficzną/czymkolwiek innym? Te dorzucane do sprzętu nie mają zwykle najwyższej wydajności, o OC można zapomnieć. Najlepszym sposobem na ciszę we wnętrzu peceta jest okresowe odkurzanie go. Jeżeli bardzo zależy Ci mniejszej ilości decybeli istnieje jeszcze inne rozwiązanie - chłodzenie pasywne dla niezbyt mocno eksploatowanych pecetów. Jeśli potrzebne Ci wydajne chłodzenie zainwestuj w chłodzenie Scythe, CoolerMaster albo Arctic Cooling.


(scripter1) #3

sunbeam96 , dokładnie tak, chciałem napisać dokładnie to samo ale mnie wyprzedziłeś...


(scripter1) #4

misuszatek , zapomnij, to pic na wodę.

Taka kratka ci nic nie da poza zatrzymywaniem przed wciąganiem większych śmieci.

Nawet jeśli między kratkami jest jakiś materiał filtrujący (na twoim foto nie widać tego zbyt dokładnie) to itak lepszy efekt uzyskasz bez wentylatora i bez tego filtra - w obudowie będzie chłodniej i będzie ciszej.

Jedyny sposób na wyciszenie wiatraka to zmniejszenie mu obrotów bo to sam pęd powietrza powoduje większość słyszalnego hałasu ale to wiąże się z obniżeniem ich wydajności w chłodzeniu i zwiększenie temperatury (ewentualnie stare wiatraki się trochę zacierają i zaczynają bardziej hałasować - naoliwienie ich przywraca im na jakiś czas pierwotną sprawność).

Jak chcesz naprawdę wyciszyć kompa to zmień mu chłodzenie na jakieś wydajne pasywne (bez wiatraków).

Ale jak chcesz dokupić jeszcze dodatkowy wentylator to idziesz w przeciwnym kierunku niż wyciszenie.


(Virtualchameleon Cc) #5

Jeśli chodzi o kołki do uszu to tak :stuck_out_tongue: warto zastosować jeszcze klapki na oczy :smiley:

Postaw na obudowie szklanke z wodą i zobacz jakie są fale, jeśli Morze Bałtyckie to kołki nie są potrzebne, ale jeśli Ocean Indyjski to kołki można zastosować. Jeśli chodzi o maty wyciszające to napewno zwiększą temperaturę wewnątrz obudowy. Regularne czyszczenie i smarowanie wiatraków zmniejszy hałas.


(Qba Lukaszczyk) #6

Nie napisałeś/aś czy odkurzyłaś/eś komputer od środka. Szczególnie przy wiatraczkach i oczywiście odkurzaczem z plastikową ( !!

A powinno zainteresować chłodzenie pasywne.


(Virtualchameleon Cc) #7

WD40 wyczyści stary smar/olej, który później trzeba nałożyć ponownie. Nie można zastosować albo smaru albo WD40 , bo to są zupełnie inne pojęcia.


(scripter1) #8

sunbeam96 , nie no, teraz to mnie powaliła twoja rada - odkurzaczem. #-o

Wciągnie do odkurzacza baterię albo zworki konfiguracyjne umieszczone na płycie i dopiero się zacznie...

Jeśli już odkurzać to tylko na dole obudowy i z daleka od płyty głównej!

Do usuwania kurzu najlepiej się nadaje zwykły nieduży średnio twardy pędzel (ok 2,50zł w każdym remontowo malarskim sklepie) - wyczyścisz nim spokojnie płytę główną, karty rozszerzeń, wentylatory, radiatory i w ogóle wszystko (oczywiście przy wyłączonym i odłączonym kompie).

A resztki kurzu wydmuchać sprężonym powietrzem.


(Qba Lukaszczyk) #9

Zainwestuj w odpowiednią końcówkę to nie będzie poza kurzem nic wciągać...


(scripter1) #10

Taka końcówka nie istnieje kłęby kurzu są większe niż zworki więc taka końcówka prędzej wciągnie zworki niż kurz a jak użyjesz jakiegoś filtra to owszem zworek nie wciągnie ale i kłęby kurzu zostaną - chyba że ktoś wynalazł na to jakiś patent o którym nie wiem...