Komp nie chce wystartować

Witam! mam poważny problem wyłączyłem komputer i już potem nie mogłem włączyć. Rozerbalem pół wygląda na płytę główną. Płyta DFI lan party. Wyjełem procka nic na niej nie ma po wlaczeniu zasilacza do sieci tylko swieca sie dwie zielone diody jedna na gorze druga na dole. Debuger wogole nie rusza po nacisnieciu power. Czy moze ktos na podstawie tego opisu cos podpowiedziec ??. Z góry dziękuje…

A kontrolki na budzie świecą,wiatraki kręcą się i napędy i dyski pracują.

Zacznij od zasilacza:

http://forum.dobreprogramy.pl/viewtopic.php?t=9809

Zasilacz ok sama plyta lezy podlaczona do innego i nic 2 diody. i koniec

pooglądaj kondensatory czy nie są wypukłe

A reset biosu robiłeś,co tam słychać z baterią,wymień moduł pamięci,kartę grafiki.

Spróbuj na minimalnej konfiguracji - sprawny zasilacz,moduł pamięci,karta grafiki - reszta wyjęta i wypięta i jak dalej nic zostaje procek lub płyta.

Nic nie jest spuchnięte. Mam pytanie czy płyta jest w stanie wystartowac bez procka ??. Tzn. bo jak nic na niej nie ma tez pala sie dwie diody i po nacisniecu power nic sie nie dzieje ???

Nie.