Komp nie dizlala chyba procesor(?)


(Karp2584) #1

Witam

Piszę w imieniu kolegi ktory ma pewien problem

Otoz wczoraj wieczorem jak mi mowił czyścił komputer odkurzaczem z kurzu coby wentylatory lepiej dmuchały zdjoł radiator a potem procesor jak mowił niczego nie tłukł młotkiem i nie rzucał niczym zwłąszcza procesorem dzisiaj rano podłączył kompa do prondu iokazało sie że komputer nie działa

Jak mówił na początku włączał sie komp zasilacz wentylatory dysk wszystko ruszyło ale nie włączył sie ekran a dioda HDD świeciła się ciągle, w tym wyptuk sprobował wyłączykompa guzikiem power ale nic, wyłączył przy listwie nie dało sie inaczej pozniej sprobował włączyć kompa drugi raz ale jak moowił nic, wlączyl sie tylko na chwile zasilacz wentylator i wszystko padło.

POzniej gdy odkręcił ponownie procesor(AMD ATHLON XP1600+) socket a

okazało sie ze pod procesorem od strony pinów w śodku procka jest dziwny czarny jakby przypalony nalot. Podejrzewamy że to włąśnie to procesor padł lecz najciekawsze w tym jest to czemu tak szybko? kolega i aj podejrzewamy że to od pasty na radiatorze i rdzieniu czy to możliwe żedrobny ubutek ktory nastąpił przy czyszczeniu mogł spowodować spalenie procka w 1 minute? jesli tak to czy z plytą gl wszystk gra i raczej bez problemu mozna zaklandac drugi porcesor tylko że z pastą:slight_smile:

Bardzo prosze o udzielenie rad i podpowiedzienie co mogleo sie zchrzanić.

PS Przepraszam za błędy

Z góry dzięki


(Asterisk) #2

To je popraw - czytać się nie da :x


(_M@ciek88_) #3

:mrgreen: :mrgreen: Nie piszę się "Prondu" tylko "Prądu" !!

ale błędy .


(Blacknoise) #4

Być może źle założył radiator lub wiatrak w w ogóle nie podłączył pod płytę główną. Ja kiedyś nieumyślnie spaliłem Athlona 1200+ XP, bo nie podłączyłem pod płytę wiatraka no i zjarał się w jakieś 5 sekund..

Złączono Posta : 03.09.2006 (Nie) 22:21

Swoją drogą maciejko18 śmiejesz się z niego, a popatrz na swoje błędy jakie robisz w innych postach.. :slight_smile: