Komp nie dzala - spalona plyta?


(N1k0) #1

Podczas pracy na komputerze system sie zawiesil i przestal reagowac na cokolwiek. Po twardym resecie slychac, ze wiatrak ruszyl, natomiast na monitorze nic sie nie wyswietla, nie slychac tez znajomych piskow z plyty glownej. Podejrzewam, ze sie spalila - jakies inne pomysly? Ewentualnie, jak moznaby to sprawdzic?


(system) #2

dokładnie jednego podczas inicjacji POST.

możliwe, możliwe że padł zasilacz lub inny podzespół...podaj konfigurację włącznie z zasilaczem (model). odkręć obudowę z boku i obejrzyj kondensatory (takie walcowate kołki) czy nie są wypukłe.


(N1k0) #3

Sadze, ze gdyby padl zasilacz, to wiatrak by tez nie ruszyl. A ten rzezi jak dawniej :wink:

Plyta to MSI KT4V, zasilacz to jakis noname 300 W ATX. Kondensatorki wygladaja w porzadku.


(system) #4

oj ruszyłby przyjedz do mnie pokaże ci tego typu niedziałające wynalazki :-), które kręcą wiatraki na np. spalonych płytach (same też są spalone)

obejrzyj płytę główną, przetrzyj z kurzu, zresetuj BIOS - może coś pomorze.

podłącz inną kartę graficzną choćby na PCI.


(Kurzyk Zbw) #5

To może być także proc lub zasilacz , który nie może dostarczyć odpowiedniego napięcia do płyty. Pożycz od kogoś zasilacz i procka i sprawdź czy komp ruszy.


(N1k0) #6

Hehe, ciekawe czy moj komp tez podpada pod taki wynalazek :slight_smile:

Sprobuje jeszcze z grafika, mam jakas stara na PCI. Tylko sie zastanawiam, czy jesli to jest proc lub grafika, to plyta nie probowowalaby piszczec?


(system) #7

nie zawsze tak jest, teoretycznie powinno zapiszczeć (ale nie jest to regułą).


(N1k0) #8

OK, dzieki za pomoc.

Sprobuje pozyczyc od kogos plyte i sprawdzic, czy to jej wina, czy cos innego.