Komputer nie startuje


(Irabuntu) #1

Witam,

Po włączeniu zasilania obracają się jedynie wiatraki, nie słychać startu płyty, nie odzywa nawet po wyjęciu pamięci czy karty graficznej. Wcześniej sprzęt samoczynnie się resetował lub włączał po którymś z kolei razie. Kondensatory wyglądają OK, reszta sprzętu też.

Podejrzewam koniec płyty głównej... Pomysły?

Gigabyte GA-M61PME-S2


(Kacperr102) #2

prawdopodobnie masz rację,raczej koniec płyty głównej.mogę ci pomóc znaleźć nową płytę,tylko podaj procek :wink:


(kamilek030190xd) #3

odepnij wtyczke 4pin z płyty i włacz komputer jeszcze raz i napisz czy sie coś zmieniło


(Irabuntu) #4

Już to zrobiłem, nie pomogło.


(kamilek030190xd) #5

Resetowałes bios zworką lub baterią?? jaki masz zasilacz do tego sprzetu?


(Irabuntu) #6

Resetowałem, zasilacz take me 400 - to chyba "czarna lista" tyle, że komp w ogóle nie reaguje.


(falcon89) #7

Podepnij inny (markowy) zasilacz.


(Irabuntu) #8

Owszem podpiąłem i jest dokładnie tak samo, swoją drogą sprawa zasilaczy jest mooocno przereklamowana...


(kamilek030190xd) #9

Powiem ci że wcale nie jest przereklamowana,wiem to z własnego doświadczenia,uwierz:) Wystarczy zrobić procentowe porównanie awarii zasilaczy markowych i tych badziewnych:) a u ciebie to na bank płyta i wydaje mi się że to bardziej sekcja zasilania padła


(krejzol123) #10

Zasilacz dojechał ci płyte przed włożeniem nowej kup jeszcze nowy zasilacz jakiś markowy chieftec , tagan lub coś innego bo chyba niechcesz nowej płyty uszkodzić