Komputer nie widzi podłączonego dysku na USB


(Fran Mich1) #1

Witam!

mam bardzo ciekawy problem, którego nie mogę rozwiązać, może mi ktoś pomoże

laptop win XP gdy podłączam dysk przenośny pod USB jest sygnał podłączenia, dioda dwa razy mignie i tyle, po około 1 min system zawiesza się - dysk jest 100% sprawny na innych kompach działa bez problemu

poradzono mi i zainstalowałem na drugiej partycji win 7 - dysk jest wykrywany i działa bez problemu, gdy przełączę się na XP nie działa - mało tego mam (syn) drugiego laptopa ten sam system te same stery i tam dysk śmiga cycuś a u mnie nie, czyżby pogniewał sie na mnie?

będę bardzo wdzięczny jeżeli ktoś pomoże rozwiązać problem - dziękuję


(Agatonster) #2

fran-mich1 ,

Zapoznaj się z tematem i popraw tytuł tematu na konkretny, mówiący o problemie. W celu dokonania zaleconej korekty proszę użyć przycisku Edytuj przy poście otwierającym ten temat.

Zignorowanie zalecenia będzie skutkowało usunięciem tematu do Kosza.


(kamilek030190xd) #3

Pewnie się na Ciebie pogniewał :lol: a tak na serio to sprawdzałeś podłączać do różnych portów USB??


(Fran Mich1) #4

na wszystkich portach jest to samo, porty USB są dobre inne urządzenia działają - to faktycznie chyba ten dysk pogniewał się


(kamilek030190xd) #5

a jaki to dysk?? może pokombinuj zworkami na dysku jeżeli je masz. następna opcja to ustawienie biosu do domyślnych ustawień lub pogrzebanie w biosie przy funkcjach USB. Później w menedżerze urządzeń odinstaluj kontroler USB,zresetuj kompa,powinien sobie zainstalować te urządzenia na nowo. Zobacz co się bdzie działo jak wszystko sprawdzisz i napisz:) :smiley:


(Fran Mich1) #6
  • dysk przenośny, zworek nie ma

-bios sprawdzany, wszystko ustawione

  • menadżer odinstalowane, zainstalowane - dalej to samo

odkryłem jeszcze jedną ciekawą "przypadłość" - gdy odpalę komp z podłączonym dyskiem to wszystko hula wspaniale

ja już nie mam pomysłów, chyba za kilka dni zrobię formata może to coś pomoże, trochę szkoda bo chodzi dwa miesiące a jest bardzo czysty bez śmieci, dbam o niego jak o żonę (tak ma być)

dzięki za chęci a może jeszcze coś lub ktoś

wszystkie porady mile widziane

-- Dodane 18.11.2011 (Pt) 14:37 --

widzę, że nikt nie wie co robić