Witam mam problem, ponieważ komputer ledwo włączony po nocy a tu po 10 minutach użytkowania się wyłącza i nie chce uruchomić przez następne 5 minut. Wiecie może co może być tego przyczyną?? Komputer mam od czerwca 2008 roku i pamiętam, że jakiś rok temu miałem podobny problem, ale to wyczerpała się bateria w płycie głównej, więc wątpię, żeby to znowu był ten sam problem. Mój sprzęt to:
płyta główna: MSI P35 Neo3
procesor: Intel core 2 Duo E7200 2.53GHz
kart graficzna: Gainward Geforce 8600GT 1024mb ddr2
Ram: 2048 ddr2
Dysk twardy: Samsung 320gb 7200 sata
zasilacz: ATX 350W
System: Win Xp Sp2
dodam jeszcze, że po włączeniu kompa jest na czerwono jakiś błąd napisany, tylko nie wiem czy idzie jego zrzut zrobić, żeby pokazać i włącza się po tym bios a później już normalnie komp chodzi nawet pół dnia.
lqlimaxl , sprawdź temperatury jak radzi grzegorz0plonka , potem podaj na forum napięcia generowane przez Twój zasilacz. Prośba ta dotyczy wszystkich linii, najlepiej, by były to wskazania uzyskane dzięki miernikowi, nie wskazania programu. W ostateczności jeśli nie dasz rady użyć miernika, pokaż wskazania programu. Np. Everest.
Pisze dalej w tym temacie, żebyście mieli obraz całej sytuacji, ponieważ tak jak radziliście wyczyściłem komputer od środka i do tej pory komputer się spisywał nienagannie, ale dzisiaj znowu zaczął świrować a mianowicie wyłączył się nagle a później nie chciał uruchomić, a po pewnym czasie gdy się uruchamiał wystopił ten błąd (zdjęcie robione komurką, więc troche mało wyraźne):
Napiszcie mi co może być tego przyczyną, czy oddać jakąś część na gwarancje, bo jeszcze nie minęła, ale też nie chciałbym oddać części sprawnej, bo nie chce płacić za przesyłkę.