Komputer sie wyłącza


(Burnago) #1

Witam

Na miom drugim kompie (CPU 600MHz) dzieją sie dziwne rzeczy. Uruchamiam go normalnie i normalnie chodzi dopuki nie włącze jakiegoś programu który wymaga intestywniejszej precy procesora.

W tym przypadku jeżeli mam włączone gg to normalnie chodzi ale jak już otworzę przeglądarke mozille firefox to coś zaczyna dziwnie brzęczeć w środku... po chwili wyświetla sie wielka plansza z niebieskim tłem i jakimś tekstem. Na dole pisze że "błąd pliku..." jakiegoś tam.

Jak to naprawić bo wcześniej to normalnie chodziło a teraz nie. :frowning:


(Johny) #2

Podejrzewam,że chodzi o blue screen (to jest właśnie niebieska plansza) spowodowany jakimś poważniejszym błędem,gdybyś jeszcze napisał nazwę pliku,bo problem pewnie powoduje jakieś urządzenie powiązane z plikiem.

Napisz jeszcze kilka szczegółów o konfiguracji komputera


(Burnago) #3

Konfiguracja komputera... hmm... CPU 600MHz, RAM 32MB, GPU (jakaś cienka) HDD 7GB... nie wiem czy można to nazwać komputerem ale kupiłem go od kolegi za pare złotych po to żeby chociarz gg chodziło.

Co do urządzeń które podpinam to tylko telefon i czytnik kart pamięci.

P.S. teraz akurat odpisuje z tego kompa przez IE. Narazie chodzi ale zaraz włącze firefoxa i zobacze jak sie sprawy mają.

Włączyłem i narazie normalnie chodzi :-x głupi komputer... pewnie jutro albo zachwile zacznie mu tak odbijać


(Krzysieek88) #4

A jaki masz tam system Windows 98 ?


(Burnago) #5

Nie. System mam XP z SP2 :mrgreen: Pewnie dziwicie sie jak mi to chodzi ale jakoś ciągnie. Innego systemu nie wgram bo nie mam.


(Krzysieek88) #6

:o

I kto wie czy nie jest to właśnie powodem Twoich problemów.

Jeszcze nie spotkałem kogoś kto na 32MB RAM instalował XP :stuck_out_tongue:

Jest to zdecydowanie za mało pamięci na taki system.

Moim zdaniem tutaj tkwi Twój problem.

Odpalasz FireFox'a który Ciągnie sporo ramu i zwiecha.


(Burnago) #7

Heheh... to już znasz :mrgreen:

Dobra. Jak będzie coś jeszcze sie psuło to napisze. Narazie chodzi. :mrgreen:

Złączono Posta : 09.11.2007 (Pią) 23:53

Oj sorry... pomyliłem sie. W tym "dziadku" nie mam 32MB tylko 64MB RAM :mrgreen:

Jak będzie mi sie dalej psuł to wywale go przez okno. Nieszkodzi. Mam jeszcze dwa i 7 razy lepsze :mrgreen: