Komputer z bardzo niestabilną pracą na Viście


(Slawek99) #1

Witam,

Po długich próbach samodzielnego poradzenia sobie z problemem postanowiłem zwrócić się na forum o pomoc. Mam następujący problem:

Posiadam markowy komputer stacjonarny HP a6220.pl z systemem Vista Home Premium. Od dłuższego czasu (około roku) zachowuje się on co najmniej dziwnie. Bardzo często przytrafiają mu się bluescreeny (ostatnio minimum 2 razy dziennie). Często też komputer najzwyczajniej w świecie się zawiesza i po około 10 sekundach restartuje. Najgorsze jest to, że po takim restarcie najczęściej nie chce się załączyć a dokładniej zatrzymuje się albo zaraz na początku uruchamiania, na tablicy sprawdzania ramu i dysków, ewentualnie zaraz po jej zgaszeniu zawiesza się na czarnym ekranie z białym migającym znakiem zachęty.

To nie wszystko, nawet jeżeli zdarza się mu pracować w miarę normalnie to przy załączaniu lubi pozostać na etapie "gąsienicy" ładowania systemu. Po prostu gąsienice się poruszają i nic się nie dzieje. Kiedyś przez nieuwagę komputer pozostawiono na noc i rano nadal pasek przewijał się cały czas. Pomaga ponowne uruchomienie, lub kilka ponownych uruchomień.

Na dodatek system zawsze po zainstalowaniu aktualizacji wpadał w nieskończoną pętlę: start systemu, załadowanie, pojawienie się pulpitu kursora ikon, okolo 20 sekund pracy, blue screen, restart, start systemu i tak w kółko. Pomagało dopiero przywrócenie systemu ze stanu sprzed zainstalowania aktualizacji. Trochę pomogło wyłączenie aktualizacji automatycznych lecz wciąż system je ściąga i instaluje w pewnej części (cały czas tworzone są punkty przywracania systemu z nazwą Windows Update) i często trzeba go przywracać.

Najważniejsze to ten kompletny brak pracy po bluescreenie. BIOS nawet nie dochodzi do momentu ładowania Visty. Zawiesza się już na sprawdzaniu sprzętu (czasem zawiesza się już na ramie, nie dociera do szukania dysków i staje w miejscu).

Próbowałem różnych rzeczy: format systemu, przywracanie systemu, naprawa systemu narzędziem na płycie instalacyjnej Visty, reset BIOSU przy użyciu baterii. Nic nie pomaga na dłużej niż pół dnia. Jak sie uda odpalić system to i tak często po godzinie system się wiesza a wtedy umarł w butach. Pół godziny czekania aż komputer przestanie mieć "humory". Myślałem, że może coś sie przegrzewa, ale żadna z części komputera nie jest gorącą w nienormalny sposób.

Dla jasności wklejam log z HijackThis. Może to cokolwiek pomoże: http://wklej.org/id/204390/

Moje pytanie, czy jest jakaś szansa na naprawienie tego? Czy pozostaje serwis i szukanie przerwanych ścieżek, mikropęknięć?

PS: Przepraszam za taki esej ale starałem się w miarę jasno opisać wszystko co trapi ten komputer a jest tego trochę.


(deFco247) #2

To jest raczej wina sprzętu.

Stawiam na RAM lub padający dysk twardy.

Sprawdź pamięci MemTestem.

http://www.dobreprogramy.pl/Memtest,Pro ... 12492.html


(Irabuntu) #3

Sprawdź sprzęt: http://www.ultimatebootcd.com/ , ewentualnie jakiś Linux Live CD dla pewności.


(Slawek99) #4

Minęło kilka dni i przeleciałem komputer testami poleconymi przez IrasB. Co mnie zdziwiło wszystko przebiegły pozytywnie. Pamięć jest sprawna chociaż nie wierzyłem i trzy razy przeszła testy 3 różnymi testami. Podobnie dysk twardy. Dwa testy przeprowadzone i żadnych badsectorow.

Teraz nie wiem co to może być. Czy ktoś ma jakieś sugestie? Będę wdzięczny za jakiś pomysł.


(Irabuntu) #5

Może to w takim razie wina systemu, jeśli możesz wrzuć linuksa na osobną partycje i zobaczysz co się dzieje... Stawiam piwo, że to wina winzgrozy :smiley: