Konfiskata za ściągnie z sieci


(Meteo17) #1

Co sadzicie o tym dziś czytałem na interi http://nt.interia.pl/komputery/wiadomos ... 25640,1010


(MarS) #2

Jeszcze nie tak dawno rzecznik Komendy Głównej twierdził, że Policja nie nachodzi żadnych użytkowników w domu :slight_smile:

Wniosek nasuwa się sam: bądź legalny i śpij spokojnie :slight_smile:

Ja natomiast nie rozumiem stwierdzenia:

"w październiku tego roku zapowiedziała, że z pomocą prokuratury zacznie walkę z polskimi serwerami, które obsługują protokoły peer-to-peer (P2P) umożliwiające nielegalną wymianę plików między użytkownikami internetu,"

Korzystanie z P2P nie jest nielegalne. Nielegalne jest ściąganie materiałów objętych prawem autorskim. Każdy może umieścić w sieci P2P dowolny_swój materiał i podzielić się nim z każdym uzytkownikiem i to trzeba wyraźnie rozgraniczyć a nie wrzucać wszystko do jednego wora


(Die Eye) #3

Prawie jak RIAA 8)


(Grzesiek82) #4

mi sie wydaje dziwne jedno.jak można skonfiskować komputer,dysk twardy to rozumiem ale całego kompa? ciekawe czy to jest zgodne z prawem bo przeciez wystarczający materiał dowodowy to dysk twardy bo to na nim mozna znaleźc dowody


(MarS) #5

Nikt nie będzie demontował dysku twardego tylko zabiera się całość sprzętu do ekspertyzy

Duzym nadużyciem jest natomiast używanie słowa konfiskata

O takim posunięciu może zadecydować jedynie sąd a nie Policja czy Prokuratura

Moim zdaniem ta cała heca ma na celu jedynie wywołanie paniki :slight_smile:


(L337 Crew) #6

tak jak to było w ostatnich newsach .

Dziwne też, że biorą się za "małe miejscowości" a nie za bazary ..

U nas w Krakowie na giełdzie na Balickiej jest hala rtv.

Jak wiadomo ponad 80% sprzedawców to nielegalny soft.

Jakoś nic sobie z tego nie robią.

To samo w wielu innych miejscach.

A tak pozatym - jeżeli mają złapać "każdego, kto korzysta z dobrodziejstw p2p", to jakieś 90% polskich internautów powinni wsadzić do paki :roll:

Nie mówiąc, że sami policjanci nie są w 100% legalni ...


(Grzesiek82) #7

no akurat demontaż dysku twardego nie jest wielkim problemem i mniejszy problem mieliby z transportem i przechowywaniem dysku twardego niż z całym komputerem za który przecież później odpowiadają. jestem ciekawy jak to wyglądu ze strony prawnej jak się dowiem to napiszę czy mają prawo zabrać całego kompa czy tylko dysk twardy no bo idąc tym torem rozumowania to powinni jeszcze odciąć kable od łącza i modem i zabrać ze sobą oraz monitor

dziwi mnie też jak przedmówcę że w gdańsku na rynku przy wyspiańskiego (stary wrzeszcz) jest pełno sprzedających nielegalne orpogramowanie.oczywiści maja tylko opakowania z okładkami ale czemu tam policja nie robi akcji bo mieszkam tu od 2 lat i nigdy nie słyszałem aby coś takiego miało miejsce


(Die Eye) #8

U nas we Wrocławiu porządnie się wzięli za giełdę, często można o tym na vortalu przeczytać.


(Grzesiek82) #9

no to to wiem bo z reguły policja na południu pracuje sprawniej niż na północy. kolega który studiuje prawo (więc moze jego opinia nie jest 100% pewna) napisał mi że policja nie ma prawa konfiskować innych rzeczy niż dysk twardy i nośniki danych gdyż nie bedą one materiałami w sprawie i w tym przypadku należy pisać skargę do prokuratury i sprzęt musi być zwrócony


(Hellmastergeneral) #10

jastrzębie na śląsku też juz zostało nawiedzone przez ***,teraz zajmują się miejscowościami ościennymi. :-x


(squeet) #11

Polecam uważać na język.